Podczas czwartkowych sesji uczestnicy giełd po obu stronach Atlantyku usiłowali zinterpretować serię danych statystycznych, dotyczących sytuacji ekonomicznej w USA. Nie były one jednolite, gdyż obok ogólnego spadku produkcji przemysłowej i najmniejszego od 20 lat wykorzystania mocy wytwórczych wykazały ożywienie w tym dziale gospodarki w rejonie Nowego Jorku. Okazało się też, że mimo spadku liczby nowych bezrobotnych jest ich wciąż najwięcej od półtora roku. Jednocześnie poinformowano o niższych cenach hurtowych. W ocenie tych danych przeważył optymizm i nadzieja na większe zyski, toteż notowania na rynkach nowojorskich wykazywały od początku dnia skłonność do wzrostu. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się akcje firm informatycznych dzięki lepszym wynikom i zachęcającym prognozom. Zdrożały walory producenta oprogramowania Computer Associates International i wytwórcy mikroprocesorów Analog Devices. Wzrosły też notowania Intuit, BEA Systems oraz IBM, który uznał sytuację rynkową za stabilną. Staniały natomiast papiery Brocade Communications oraz detalicznej firmy handlowej Target. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,37%, a Nasdaq o 0,41%.
W Europie Zachodniej inwestorów nie zniechęciły spadek niemieckiego i włoskiego PKB ani wciąż mocna pozycja euro, pogarszająca konkurencyjność eksportu. Bodziec do lokowania kapitałów w akcje Deutsche Telekom oraz firmy inwestycyjnej 3i dały ich korzystne wyniki finansowe. Z zadowoleniem przyjęto też optymistyczną prognozę LVMH, a atrakcyjność walorów Banca Intesa zwiększyła przychylna rekomendacja. Natomiast ze względu na gorsze perspektywy w odwrocie znalazły się notowania holenderskiej firmy wydawniczej Wolters Kluwer. FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie wyższym o 0,91%, a CAC-40 podniósł się o 1,15%. DAX wzrósł do godz. 18.00 o 1,57%.
W Tokio Nikkei 225 obniżył się o 1,47%, natomiast w Hongkongu Hang Seng zyskał 0,25%.
Nieznacznie spadły indeksy środkowoeuropejskie - budapeszteński BUX o 0,02%, a praski PX-50 o 0,04%. W Moskwie RTS wzrósł o 1,23%.