- Uważamy, że wprowadzenie podatku od dochodów osiąganych na giełdzie od przyszłego roku jest zagrożeniem dla naszego rynku. Spowoduje nie tylko odpływ inwestorów, ale i przyniesie wątpliwe korzyści budżetowi państwa. Pokazują to zarówno przykłady giełd zagranicznych, jak i przeprowadzone przez nas badania - mówi Jarosław Dominiak, prezes SII. Stowarzyszenie szacuje, że w najlepszym przypadku wprowadzenie opodatkowania w przyszłym roku spowoduje 25-proc. spadek obrotów realizowanych przez inwestorów indywidualnych. Zapewnić to może budżetowi, przy założeniu wzrostu rynku o 10% i osiągnięciu dochodów przez połowę uczestników, 140 mln zł. Wersja pesymistyczna przewiduje spadek obrotów o połowę i dochody rzędu 90 mln zł. - Może się okazać, że w rzeczywistości wpływy te będą jeszcze niższe. Pokazuje to przykład Węgier, gdzie średniomiesięczny obrót giełdowy spadł po wprowadzeniu podatku o niemal 60%. Dodatkowo, nie zapominajmy o wydatkach, jakie poniesie aparat skarbowy i domy maklerskie - twierdzi prezes. - Uważamy to za absurd, że chce się wprowadzać podatek, a do dziś nie została przedstawiona jego konkretna, kompleksowa propozycja. Jest to niezgodne z obietnicami rządu, który zadeklarował ogłoszenie zasad z 1,5-rocznym wyprzedzeniem - dodaje J. Dominiak. Członkowie Stowarzyszenia zamierzają przekonywać do swoich racji parlamentarzystów poprzez bezpośrednie spotkania w swoich regionach.

Przeprowadzone przez Stowarzyszenie ogólnopolskie badanie inwestorów indywidualnych pokazuje, że 52% z nich zmniejszy zaangażowanie na giełdzie lub poszuka alternatywnej formy lokowania swoich pieniędzy w momencie wprowadzenia podatku. Ponad jedna trzecia (35%) uzależnia swoją decyzję od wysokości i formy obciążenia. Jedynie dla 13% nieprzedłużenie zwolnienia nie będzie miało wpływu na decyzje inwestycyjne. Z ankiet SII wynika, że podatek nie jest jedyną bolączką polskich inwestorów. Niemal połowa respondentów jako największą słabość naszego rynku podała jego niską płynność. Zdaniem SII, może to skutkować przenoszeniem się inwestorów na giełdy zagraniczne. Dla 39% inwestorów jednym z najważniejszych mankamentów jest brak poszanowania praw akcjonariuszy mniejszościowych. Badani nisko ocenili działania Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, a zwłaszcza jej skuteczność w ściganiu przestępstw giełdowych. Niemal 65% ankietowanych nigdy nie słyszało o corporate governance, a jedna trzecia wśród zaznajomionych z tematyką oczekuje, że wprowadzenie zasad dobrych praktyk przyczyni się do zwiększenia poszanowania praw akcjonariuszy mniejszościowych i wzrostu jakości zarządzana spółką.