W pierwszej połowie sesji na giełdach nowojorskich przeważyły lekkie zniżki. Uwaga inwestorów tym razem skupiła się na wystąpieniu w Kongresie szefa Rezerwy Federalnej Alana Greenspana. Wprawdzie stwierdził on, że wierzy w ożywienie gospodarki USA, ale ostrożny ton wypowiedzi nie skłonił do zakupów akcji. Z pewnością na niekorzyść giełd wpłynęło też podniesienie w USA stopnia zagrożenia terrorystycznego w związku z nowymi informacjami na temat planowanych przez Al-Kaidę zamachów. W tych okolicznościach większość inwestorów nie zdecydowała się wczoraj na aktywną grę, choć niektóre akcje cieszyły się znacznym powodzeniem. Do takich należały walory producenta sprzętu komputerowego Hewlett-Packard. We wtorek, już po zamknięciu sesji, spółka podała bardzo dobre wyniki kwartalne. W efekcie wczoraj już w pierwszych godzinach notowań jej akcje zdrożały o 7%. Nie pomogło to jednak wiele. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones wzrósł o 0,23%, a wskaźnik Nasdaq Composite zniżkował o 0,08%.

W Europie Zachodniej powody do umiarkowanego zadowolenia mieli inwestorzy w Paryżu. Tamtejszy indeks CAC-40 wzrósł o 0,14%. Zawdzięczał to przede wszystkim 5-proc. zwyżce kursu akcji koncernu medialnego Vivendi Universal, który jest coraz bliższy sprzedaży większości aktywów w Stanach Zjednoczonych. Ogółem na Starym Kontynencie taniały walory towarzystw ubezpieczeniowych zaangażowanych na rynku amerykańskim, a szczególnie holenderskich ING i Aegon. Bank inwestycyjny Morgan Stanley ostrzegł, że ze względu na słabego dolara, może obniżyć prognozy wyników tych firm. Z podobnych powodów taniały papiery dużych europejskich eksporterów, takich jak niemiecki Siemens czy holenderski Philips. W Wielkiej Brytanii uwagę zwracała przecena akcji sieci sklepów spożywczych Sainsbury. Spółka opublikowała wczoraj słabe kwartalne wyniki sprzedaży i przedstawiła mało optymistyczne prognozy na cały rok. Już drugi dzień z rzędu taniały walory firmy fonograficznej EMI, która otrzymała gorszą rekomendację od Morgan Stanley. Indeks FT-SE 100 stracił ostatecznie 0,89%. Frankfurcki DAX obniżył się natomiast o 0,41%.