Czwartkowe notowania na giełdach nowojorskich rozpoczęły się od wzrostów cen akcji, a inwestorów nie zniechęciła do zakupów nawet publikacja pesymistycznych danych dotyczących rynku pracy. Okazało się, że w minionym tygodniu bardzo wyraźnie wzrosła liczba osób ubiegających się o zasiłki dla bezrobotnych. Za porannymi wzrostami indeksów stało kilka spółek, na czele z producentem chipów Synopsys i potentatem branży tytoniowej Altria Group. Pierwszej ze spółek, a także całej branży high-tech, sprzyjały opublikowane przez nią dobre wyniki kwartalne. Z kolei walory Altria Group zdrożały aż o 5%, dzięki korzystnemu wyrokowi sądu oddalającemu pozwy ofiar palenia papierosów przeciw spółce. Z drugiej strony, bardzo mocno staniały papiery producenta sprzętu telekomunikacyjnego Ciena, który rozczarował wynikami za I kwartał i przedstawił słabe prognozy na dalszą część roku. Mimo to indeks Dow Jones wzrósł do godz. 22.00 naszego czasu o 0,95%, a wskaźnik Nasdaq Composite zyskał 1,14%.
Zwyżki przeważyły też na największych giełdach europejskich. Powody do zadowolenia mogli mieć przede wszystkim posiadacze akcji takich spółek, jak Fortis, Royal & Sun, Zurich Financial czy BT Group. Belgijskiej grupie bankowej Fortis sprzyjało podniesienie rekomendacji przez analityków banku inwestycyjnego Goldman Sachs. Szwajcarskie towarzystwo ubezpieczeniowe Zurich Financial i brytyjskie Royal & Sun ucieszyły inwestorów dobrymi wynikami kwartalnymi. To właśnie dzięki nim kupowano też papiery innych europejskich spółek z branży ubezpieczeniowej. Czwarty z rzędu kwartalny zysk spowodował też zwyżkę notowań brytyjskiego koncernu telekomunikacyjnego - BT Group. Wśród spółek, które znalazły się wczoraj w defensywie, trzeba wymienić niemieckiego Siemensa. Koncern zapowiedział gigantyczną emisję obligacji zamiennych na akcje. Londyński wskaźnik FT-SE 100 zyskał w czwartek 1,37%, paryski CAC-40 wzrósł o 0,77%, a frankfurcki DAX zwyżkował o 1,34%.