Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeniowe Ergo Hestia, trzeci ubezpieczyciel majątkowy na polskim rynku, zwiększyło w I kwartale przypis składki brutto o 18,53%, do 219,28 mln zł. -Wynika to głównie ze zwiększenia wpływów z polis komunikacyjnych dla klientów indywidualnych - powiedział PARKIETOWI Grzegorz Szatkowski, wiceprezes do spraw finansów. Na koniec marca br. spółka wypłaciła o 7,35% mniej odszkodowań i świadczeń brutto (143,28 mln zł). Spadek wynika z mniejszej liczby dużych szkód.

Koszty działalności ubezpieczeniowej wzrosły aż o 112,08%, do 55,57 mln zł. Stało się to głównie za sprawą kosztów akwizycji, które "wzrosły" do 45,12 mln zł. - Dane za 2002 r. nie uwzględniają kosztów przeniesionych na przyszłe okresy sprawozdawcze, przez co są nieporównywalne do roku bieżącego - wyjaśnił wiceprezes Szatkowski. - W rzeczywistości poziom prowizji agencyjnych w br. uległ obniżeniu do 14,6%, natomiast całość kosztów akwizycji nieznacznie wzrosła do 20,4%, co jest skutkiem zmian w zasadach księgowania pośrednich kosztów akwizycji - dodał. Według niego, zarząd podjął działania, które ograniczą koszty działalności. - Wyodrębniliśmy grupę kosztów, które są niezbędne do funkcjonowania spółki, reszta będzie redukowana - stwierdził.

Pierwsze efekty są zresztą już widoczne. Koszty administracyjne spadły o 3,75%, do 22,49 mln zł. Niższe odszkodowania i cięcia kosztów pozwoliły na zmniejszenie do 12,08 straty na podstawowej działalności. Mimo to zysk brutto spadł z 8,1 mln zł do 0,84 mln zł, a netto z 5,51 mln zł do 1,81 mln zł. - Spadek zysku wynika z niekorzystnej sytuacji na rynkach kapitałowych, a także z niższej wartości składki zarobionej, co jest charakterystyczne w I kwartale - wyjaśnił wiceprezes STU Ergo Hestia. - Reżim kosztowy, a także wyższa składka zarobiona w przyszłych okresach pozwolą nam zrealizować planowany na ten rok wynik netto - stwierdził.

Wzrost przypisu składki o 12,06% odnotowało w I kwartale br. sprzedające polisy życiowe STUnŻ Ergo Hestia. Według wiceprezesa Szatkowskiego, wynika to głównie z poprawy jakości portfela, a nie zwiększonej sprzedaży nowych polis. Cięcia kosztów oraz osiągniecie dodatnich przepływów finansowych pozwoliły spółce zależnej zmniejszyć stratę do 4,7 mln zł.