Ceny na Rynku Dnia Następnego w maju kształtowały się na w miarę stałym poziomie. Średnia cena ważona wolumenem wyniosła 116,9 zł/MWh. Duże różnice pojawiają się pomiędzy cenami energii dla poszczególnych godzin doby. Rozpiętość cen w maju osiągnęła wartość 56 zł. Najniższa notowana na RDN cena 80 zł/MWh była dla godziny szóstej rano, natomiast najwyższa wyniosła 136 zł/MWh dla godziny dziesiątej. Widać zatem, na jakie duże ryzyko zmiany cen narażeni są uczestnicy rynku. Notowania na początku czerwca niewiele odbiegają od poziomu cen z maja. Energia z dostawą czwartego czerwca kosztuje od 92,8 zł/MWh o godzinie szóstej do 130,77 zł/MWh o godzinie trzynastej. Wolumen obrotu na poziomie 6 839 MWh jest wielkością adekwatną dla tej pory roku i panującej pogody.

Większość spółek dystrybucyjnych jest w trakcie zatwierdzania taryf na przyszły rok taryfowy. Wstrzymują się one od precyzyjnego określania swoich potrzeb, wyczekując jak zachowa się rynek. Ważne jest także to, że w ubiegłym tygodniu opublikowana została taryfa Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Dopiero teraz doprecyzowane są grafiki MIE na drugie półrocze bieżącego roku. Z chwilą określenia wielkości dostaw w ramach minimalnych ilości energii, spółki dystrybucyjne zaczną proces kontraktowania drugiego półrocza 2003 r. Niewiadomą jest także termin wejścia w życie rozporządzenia, dotyczącego obowiązku zakupu energii produkowanej w skojarzeniu.

Wraz z jego wejściem w życie pojawi się konieczność weryfikacji portfela zakupów spółek dystrybucyjnych i uwzględnienia odpowiednich ilości energii "skojarzonej" w portfelu zakupów. Nie należy się zatem dziwić, że na rynku trwa lekka stagnacja, a niektórzy wykonują trochę nerwowe ruchy.