Londyński Cable & Wireless w roku fiskalnym 2003 zakończonym 31 marca br. zanotował stratę netto w wysokości aż 6,53 mld funtów (10,6 mld USD). Rok wcześniej firma również była na minusie, ale wówczas strata wyniosła 5,1 mld funtów. Także w przypadku sprzedaży wyniki są gorsze niż przed rokiem. Obniżyła się ona o 24%, do 4,39 mld funtów.

Informacja o słabych wynikach pobudziła wczoraj gwałtowną przecenę akcji C&W. W latach 1998-2000 brytyjski telekom był najgorszą spółką, jeśli chodzi o stopę zwrotu wśród wszystkich firm wchodzących w skład głównego indeksu giełdy londyńskiej - FT-SE 100. Było to efektem nieudanej strategii ówczesnego dyrektora generalnego Grahama Wallace'a, który postawił na budowę sieci internetowej dla klientów korporacyjnych. Od początku br. sytuacja diametralnie się odwróciła. Po zmianie zarządu inwestorzy uwierzyli, że C&W wyjdzie na prostą i zaczęli kupować mocno przecenione akcje spółki. Do wtorku firma liderowała tegorocznym wzrostom wśród członków FT-SE 100. Wczoraj jednak inwestorzy znów "stracili nadzieje" i akcje C&W już na początku sesji staniały aż o 13%.

Na wczorajszej konferencji prasowej zarząd Cable & Wireless zapowiedział wiele działań, które mają na celu poprawę sytuacji finansowej firmy. Dyrektor generalny Francesco Caio, który w kwietniu br., zastąpił na tym stanowisku Grahama Wallace'a, poinformował o planach zwolnienia w ciągu dwóch lat 1500 pracowników (niecałe 5% zatrudnionych). Kolejnym krokiem oszczędnościowym ma być rezygnacja z działalności na rynku amerykańskim. Według F. Caio, nie ma szans, aby była ona rentowna i pasowała do globalnej strategii. - Rozważamy wszystkie możliwe opcje wycofania się ze Stanów Zjednoczonych - powiedział Bloombergowi Richard Lapthorne, prezes Cable & Wireless. Dodał przy tym, że spółka podejmie działania, aby poprawić wyniki na poziomie operacyjnym. Prezes zapowiedział też, że obecna sytuacja finansowa uniemożliwia wypłatę dywidendy za rok fiskalny 2003. Rok wcześniej spółka przeznaczyła na ten cel 123 mln funtów.

Po zapowiedzianej reorganizacji brytyjski koncern skoncentruje się na dostarczaniu usług telekomunikacyjnych oraz na przesyłaniu danych dla brytyjskich korporacji.