Średnioterminową nadzieją byków pozostaje rosnąca linia, która łączy punkt wyznaczający historyczne minimum notowań oraz ukształtowane na przełomie marca/kwietnia 2003 r. lokalne minima kursu. Obecnie wsparcie to przebiega na wysokości około 2,85 zł, co oznacza 0,26 zł albo około 8% od obecnych notowań. I dopiero jego pokonanie dałoby sygnał kontynuacji spadków. Czy on wystąpi, nie da się już teraz przewidzieć.
Wskaźniki ostrzegają
W krótkiej perspektywie nie widać szans na wzrost kursu Netii. Wstępny sygnał sprzedaży, w postaci przecięcia linii sygnalnej, powstał na dziennym MACD. Do tego doszła podwójna negatywna dywergencja na dziennym RSI i przełamanie na jego wykresie przyspieszonej linii trendu wzrostowego. Dzienny Parabollic, który dość dobrze pozwala "wychwytywać" nawet krótkoterminowe trendy, także nakazuje skracanie pozycji na tych walorach.
Niekorzystnie dla posiadaczy akcji zaczynają wyglądać także średnie kroczące. Marsz ku niebu zakończyła średnia z 15 sesji, a jednocześnie sam wykres znalazł się poniżej niej. Złamana została także linia trendu, opisująca wzrosty w krótkim terminie, która łączyła dołki z końca marca i kwietnia. Co prawda, jej nachylenie było dość strome, co ogranicza jej znaczenie, lecz fakt jest faktem i wynikają z niego ostrzegawcze sygnały. Wydaje się, że nie obejdzie się bez przetestowania średnioterminowych wsparć w najbliższej przyszłości.
Tygodniowe indykatory podtrzymują - aczkolwiek w mało przekonujący sposób - zalecenia kupna. RSI wyhamował wzrost na poziomie ostatniego szczytu, ale to i tak lepsze zachowanie od samego kursu. Nadal także broni się trend wzrostowy. Kłopoty z dalszym ruchem w górę ma też MACD. Wskaźnik utrzymuje się w obszarze dodatnich wartości oraz ponad linią sygnalną. Także Parabollic na wykresie tygodniowym podtrzymuje sygnał posiadania długich pozycji, mimo iż dzienna jego wersja nakazuje ich "skracanie". Otuchy bykom dodaje także silnie zwyżkująca średnia krocząca z 45 sesji, która stanowi wsparcie na poziomie 2,94 zł. Warto także odnotować, że nadal znajdujemy się powyżej połowy zniesienia wcześniejszych wzrostów z okresu wrzesień-październik 2002 r.