Opcje są instrumentami bardzo zbliżonymi do obecnych już od kilku lat na naszym parkiecie warrantów. Posiadacz opcji, podobnie jak warrantu, ma prawo do wykonania określonej operacji, ale nie musi z tego prawa skorzystać. Fakt, że jest to prawo, a nie obowiązek, jest podstawową cechą odróżniającą opcje od kontraktów terminowych. Kolejna różnica polega na tym, że zawarcie transakcji futures właściwie nic nie kosztuje (oczywiście, nie licząc prowizji oraz wpłacanego depozytu, który jest nam jednak zwracany, gdy inwestycja okaże się zyskowna), podczas gdy nabycie opcji wymaga opłaty początkowej, będącej ceną opcji, zwaną również premią. Ta niedogodność jest jednak rekompensowana inną niezwykle ważną zaletą. Strata nabywcy opcji, w odróżnieniu od posiadacza długiej pozycji na kontraktach, jest z góry znana i ograniczona do zapłaconej premii, zaś zysk, przynajmniej teoretycznie, może być nieograniczony. Większym ryzykiem obarczona jest sprzedaż (wystawianie) opcji, ponieważ wystawca co prawda początkowo uzyskuje premię wpłacaną przez nabywcę, ale jego zobowiązanie może rosnąć praktycznie w nieskończoność. Wszystkie te zależności zostaną omówione na przykładach w dalszej części.
Podobnie jak na rynku futures, również na rynku opcji możemy wyróżnić dwa rodzaje uczestników ze względu na zajmowaną na rynku pozycję. Kupujący opcje zajmują pozycję długą (niezależnie od typu nabywanej opcji), sprzedający zaś zajmują pozycję krótką. Jak wspomniałem wcześniej, sprzedaż opcji nazywana jest również wystawieniem opcji. Wśród najważniejszych elementów charakteryzujących daną opcję należy wyróżnić: cenę wykonania, instrument bazowy oraz termin wygaśnięcia, czyli dzień ustalenia zobowiązania wystawcy. Wszystkie te składniki ujęte są w nazwie skróconej opcji. Z instrumentem bazowym nie będziemy mieli jednak problemów, gdyż giełda zamierza wprowadzić na razie wyłącznie opcje na indeks WIG20 (informacja dotycząca instrumentu bazowego jest zaszyfrowana na samym początku kodu opcji). Z kolei ostatnie trzy cyfry to oznaczenie ceny wykonania. Gdyby debiut miał nastąpić dzisiaj, na rynku pojawiłyby się opcje o następujących cenach wykonania: 1100, 1200 oraz 1300 pkt (o oznaczeniu odpowiednio: 110, 120, 130). Dzień wygaśnięcia oraz typ opcji opisuje jedna litera. Pomijając początkowe trudności, z rozpoznawaniem dnia wygaśnięcia nie powinno być również żadnych problemów, gdyż giełda, kierując się zasada maksymalnego podobieństwa opcji do kontraktów, ustaliła terminy wygaśnięcia, przypadające w trzeci piątek miesiąca z marcowego cyklu kwartalnego.
W kolejnym odcinku: typy opcji oraz konsekwencje finansowe, jakie niesie ze sobą kupno i sprzedaż (wystawianie) poszczególnych rodzajów opcji.