W środę rano rynek obligacji skarbowych otworzył się mocno. Była to kontynuacja wzrostu z dnia poprzedniego. Wzrost ten został niezwłocznie wykorzystany do zamykania długich pozycji po wyższych cenach. W międzyczasie pojawiły się wypowiedzi prezesa NBP, wyrażające dezaprobatę dla rządowego pomysłu rozwiązania części rezerwy rewaluacyjnej. W konsekwencji ceny spadły do poziomów wyższych o zaledwie 10 groszy w stosunku do dna dzień wcześniej. Rynek trwał w inercji aż do wyników aukcji zamiany. Po publikacji wyników przetargu (resort finansów sprzedał zaledwie 116,463 mln zł 2- i 20-letnich obligacji w zamian za obligacje o zapadalności w 2005 roku) ceny na rynku wtórnym wzrosły. Po dymisji ministra finansów nastapiła wyprzedaż.
Na zamknięcie dnia obligacje benchmarkowe uzyskały rentowności: dwuletnia OK0405 4,80%; pięcioletnia PS0608 4,92%; a dziesięcioletnia DS1013 5,05%.
Do piatkowego głosowania nad wotum zaufania dla rządu rynek będzie poruszał się w trendzie horyzontalnym. Jedynie stabilność polityczna pozwoli na wzrost cen.