Taka oferta powinna być w miarę szybko przygotowana. Myślę, że spotkałaby się z dużym zainteresowaniem rynku.
Czy można oczekiwać, że takie papiery pojawią się w przyszłym roku?
To byłby dobry termin, zwłaszcza po 1 maja.
Jakiego okresu zapadalności można się spodziewać?
Nie zaczynałbym od obligacji rocznej. Pięcioletni termin byłby dobry, być może też trzy-, czteroletni.
"Najdłuższe" papiery, jakie resort finansów oferuje w tej chwili inwestorom detalicznym to pięciolatki. Tymczasem horyzont inwestycyjny Polaków stopniowo się wydłuża. Czy jest już czas na to, aby zaoferować klientom, np. obligacje dziesięcioletnie?
Powoli przychodzi czas oferowania obligacji o długich okresach zapadalności. Powinno się to łączyć z programami oszczędzania na emeryturę. W jakiś sposób trzeba wzbogacić trzeci filar.
W ostatnim czasie obligacje detaliczne nie sprzedawały się najlepiej. Czy w związku z podwojeniem liczby punktów sprzedaży papierów, PKO BP i MF oczekują dwukrotnego zwiększenia popytu?
Nie da się przełożyć automatycznie liczby punktów sprzedaży na wielkość popytu. Ale szacujemy, że większa sieć oznacza większą sprzedaż. Poza tym w wielu miejscach klienci po raz pierwszy będą mogli kupować obligacje. Ponadto, spodziewamy się, że w związku ze spadkiem oprocentowania lokat bankowych, zainteresowanie bardziej rentownymi produktami będzie rosło. Nie chciałbym jednak podawać żadnych liczb.
A przy jakim poziomie rocznej sprzedaży działalność w charakterze agenta emisji będzie dla banku rentowna?
Jeżeli sprzedamy od 50-70% wartość oferty, działalność będzie rentowna. Ale chciałbym podkreślić, że bank nie ponosi zbyt dużych kosztów z tego tytułu, bo placówki i pracownicy już są.
W sieci PKO BP, oprócz założenia lokaty bankowej, można też kupić jednostki funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez PKO/Credit Suisse. Czy bank nie obawia się, że po włączeniu do jego oferty obligacji skarbowych spadnie zainteresowanie funduszami, a dodatkowo uciekną pieniądze z depozytów?
Chcemy, aby klient w naszych placówkach miał możliwość wyboru i nie musiał szukać produktów dla siebie u konkurencji.
Jak dużo środków, które klienci przeznaczą na zakup obligacji, może pochodzić z lokat w PKO BP?
Szacujemy, że może to być do 30% wartości sprzedawanych papierów. Ok. 30% będzie prawdopodobnie pochodzić z wykupu obecnie posiadanych przez inwestorów obligacji. Kolejne 40% będą to środki "z zewnątrz".
Kto pokryje koszty kampanii promocyjnej związanej z wprowadzeniem nowych produktów?
Bank, przeznaczając na ten cel część środków uzyskanych z prowizji.Wiadomo, że MF chce dopuścić do rynku pierwotnego obligacji detalicznych również małe i średnie przedsiębiorstwa, z wyłączeniem spółek z o.o. i akcyjnych. Zmiana regulacji prawnych w tym zakresie ma nastąpić zanim PKO BP obejmie funkcję agenta emisji.
Ja uważam, że możliwość zakupu papierów detalicznych powinny mieć wszystkie instytucje, z wyjątkiem sektora finansowego. Takie rozszerzenie kręgu nabywców wpłynęłoby pozytywnie na wyniki sprzedaży, ale też stworzyłoby nowe możliwości na tym rynku. Nad tym trzeba pracować.
Dziękuję za rozmowę.