Reklama

Miliony dla prezesów.

W 2002 roku najkosztowniejsze dla akcjonariuszy były zarząd i rada nadzorcza Millennium. Władze tego banku zarobiły w sumie 28,8 mln zł. Na kolejnych miejscach, jednak z wynagrodzeniem niższym już o jedną trzecią, plasują się zarządy i rady nadzorcze BH PBK i BRE.

Publikacja: 16.06.2003 08:34

O sześć procent spadły w 2002 r. apanaże zarządów i rad nadzorczych giełdowych banków. Stało się tak pierwszy raz od 1999 r. W sumie menedżerowie zarobili w zeszłym roku 132,7 mln zł. W tym czasie zysk netto kierowanych przez nich spółek zmniejszył się o 28%, do 1,4 mld zł.

Millennium płaci najlepiej

Najlepiej wśród polskich bankowców zarabia zarząd Millennium. Najgorzej uposażeni są szefowie Nordei. Wysokie wynagrodzenia zarządu i rady nadzorczej Banku Millennium można tłumaczyć ponaddziewięciokrotnym wzrostem zysku netto. Taki wynik rzuca przecież na kolana niejednego analityka i inwestora. Jest jedno "ale". Bazą do porównań jest bardzo zły dla Millennium 2001 rok. Bank osiągnął w tym okresie jedynie 19,9 mln zł zysku netto. Dlatego wzrost zysku w zeszłym roku do 184 mln zł nikogo nie zdziwił.

W 2001 r. menedżment Millennium otrzymał w ramach uposażenia 32 mln zł, z czego 11 mln zł to nagroda za sukces osiągnięty w roku obrachunkowym 1998/1999 (zysk netto wyniósł wówczas 168,7 mln zł). W 2000 r. apanaże zarządu sięgały prawie 20 mln zł. - W zeszłym roku wynagrodzenia zarządu składały się z płacy zasadniczej i premii za wyniki. Udział premii w łącznym wynagrodzeniu wynosił odpowiednio 37% i 62%. Około 1% stanowiła odprawa dla członka zarządu banku, który odszedł w 2001 roku - wyjaśnił Wojciech Kaczorowski, rzecznik Millennium.

Inni daleko w tyle

Reklama
Reklama

Drugie miejsce na liście najlepiej zarabiających, z wynikiem 18 mln zł, należy do zarządu i rady nadzorczej BPH PBK. W tym przypadku zanotowano jednak 30--proc. spadek wynagrodzeń. Z informacji uzyskanych w banku wynika, że w 2001 roku zsumowano pensje zarządów dwóch łączących się banków - BPH i PBK. Dlatego w 2002 r., czyli już po fuzji, w związku ze zmniejszeniem liczebności kierownictwa spółki, łączne zarobki spadły.

Kolejne pod względem wysokości zarobków są zarząd i rada BRE. W zeszłym roku ich przedstawiciele otrzymali 12,7 mln zł. W porównaniu z 2001 r. oznacza to wzrost o 43%. Wynik ten kontrastuje z 379 mln zł straty netto banku za zeszły rok. Małgorzata Ciesielska-Stefańczyk, rzecznik BRE, wyjaśniła, że w 2002 r. per saldo nie zanotowano wzrostu wynagrodzenia zarządu. - Wyższa kwota łącznych apanaży spowodowana jest faktem, że do zarobków za 2002 r. zaliczono bonusy za poprzedni, zyskowny 2001 r. (w wysokości 3,78 mln zł). Ponadto w 2002 r. skład zarządu BRE powiększył się o dwie nowe osoby - Alicję Kos oraz Wiesława Thora.

Nie wiadomo,ile zarabia prezes

W Polsce akcjonariusze nie mogą się dowiedzieć, ile zarabiają prezesi banków. Występują one bowiem do KPWiG o utajnienie wynagrodzeń poszczególnych członków zarządu. Ta, jak dotąd, przychyla się do próśb. - Naszym zdaniem, istotne dla akcjonariuszy jest ujawnienie przez spółkę kosztów działania jej władz. Zgadzamy się na utajnienie wynagrodzeń poszczególnych osób, ma to służyć zapewnieniu im bezpieczeństwa - wyjaśnił Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG.

Wysokie średnie

Na razie można tylko policzyć średnią pensję członka zarządu. W przypadku liderów naszego zestawienia - Millennium i BPH PBK - wynosi ona odpowiednio 3,3 mln zł i prawie 2,49 mln zł. Jest wysoka także w przypadku średniego, jak na polskie warunki, LG Petro Banku. Apanaże osób kierujących tą spółką wyniosły średnio po 1,55 mln zł.

Reklama
Reklama

Istotną częścią wynagrodzeń są też opcje na akcje. Ostatnio skorzystali z tego menedżerowie Pekao. Na sprzedaży części walorów w krótkim czasie zarobili po 400 tys. zł.

Dla porównania w zeszłym roku Sanfort Weill, szef Citigroup, największej grupy finansowej na świecie, musiał się zadowolić jedynie pensją w wysokości 1 mln dolarów. To dane Bloomberga. Agencja nie podaje jednak, czy dodatkowo menedżer otrzymał opcję objęcia akcji banku. W 2000 r. wynagrodzenie szefa Citi wraz z bonusem wyniosło 18,5 mln dolarów. Z kolei w 2002 r. prezes AIB (główny akcjonariusz BZ WBK) Michael Buckley zarobił 940 tys. euro (połowa to różne bonusy), Josef Ackerman, prezes Deutsche Banku - 4,3 mln euro, a szef Commerzbanku (akcjonariusza BRE) Klaus Peter Mueller - 1,2 mln euro. Zarobki zarządów i rad nadzorczych

pozostałych spółek giełdowych opublikujemy

w jednym z najbliższych wydań PARKIETU

Ujawniać czy nie

- Ujawnianie lub ukrywanie wynagrodzeń to problem kultury i psychologii. W Stanach Zjednoczonych pytanie o zarobki nie powoduje zdziwienia. W Europie jest jednak inaczej. W Polsce dochodzi jeszcze obawa o fizyczne bezpieczeństwo - uważa Raimondo Eggink, niezależny analityk. Dodaje, że jako inwestor chciałby wiedzieć, ile zarabia prezes spółki, której jest akcjonariuszem. - Narzucenie tego przepisami prawa byłoby jednak niewłaściwe - twierdzi. W ramach uregulowań, dotyczących ładu korporacyjnego, proponuje, aby spółki informowały w raportach rocznych o istotnych różnicach w zarobkach między członkami zarządu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama