Reklama

Najdroższe miasta

Tokio stało się w tym roku najdroższym miastem na świecie, usuwając Hongkong z pozycji lidera na liście aglomeracji o najwyższych kosztach utrzymania. Moskwa, podobnie jak przed rokiem, zajęła pod tym względem drugie miejsce na świecie.

Publikacja: 18.06.2003 10:05

Taka jest kolejność w opublikowanym właśnie rankingu Mercer Human Resource Consulting, amerykańskiej firmy konsultingowej. Opracowywanymi przez nią wskaźnikami posługują się między innymi międzynarodowe korporacje i rządy przy ustalaniu wynagrodzeń pracowników zatrudnianych za granicą.

Na liście 144 miast na samym dole znalazła się stolica Paragwaju Asuncion, która w tym roku uległa południowoafrykańskiemu Johannesburgowi, dotychczas najtańszej aglomeracji naszego globu. Pewnie dlatego, że paragwajska waluta straciła w ciągu roku do dolara aż 16%.

Głównym punktem odniesienia w tym rankingu są koszty utrzymania w Nowym Jorku, które oszacowano na 100 punktów. Tokio zgromadziło w tym roku 126,1 pkt., a Asuncion 36,5 pkt. W ocenie kosztów życia bierze się pod uwagę ponad 200 różnych pozycji w każdej miejscowości, w tym wydatki na mieszkanie, żywność, odzież, sprzęt domowy, a także koszty transportu i rozrywek.

Tegoroczny ranking potwierdza zmniejszanie się rozpiętości między miastami z najbardziej i najmniej rozwiniętych regionów. W związku ze spadkiem kursu dolara zmniejszyła się liczba najdroższych miast w USA, a wzrosła drogich aglomeracji w Europie - w ślad za umocnieniem się euro.

W pierwszej dwudziestce najdroższych miast są tylko dwa amerykańskie - Nowy Jork na 10. miejscu i White Plains na 20. Los Angeles zajmuje dopiero 22. lokatę, a Chicago 25.

Reklama
Reklama

Poza Tokio i Moskwą do czołowej dziesiątki weszły jeszcze Osaka, Hongkong, Pekin, Genewa, Londyn, Seul, Zurich, a zamyka ją Nowy Jork.

Umocnienie się euro przeniosło Mediolan z 63. pozycji w ub.r. na 17. w tegorocznym rankingu. Dublin awansował z 73. miejsca na 21., a Paryż z 74. na 23. W czołowej 50. najdroższych miast świata nie ma Warszawy. Kijów zajmuje na tej liście 24. miejsce (w ub.r. był 17.), Budapeszt 37. - awans z 75. pozycji, a Praga jest 49. (przed rokiem też na 75. miejscu).

Ponieważ coraz bliżej nam do Unii Europejskiej, dobrze jest wiedzieć, ile za co się płaci w najdroższym mieście tego ugrupowania - w Londynie. Na przykład, wynajęcie nieumeblowanego apartamentu z dwiema sypialniami, położonego w "dobrej dzielnicy", gdzie sąsiadami są milionerzy, tacy jak Madonna, kosztuje miesięcznie 2761 euro. W Paryżu za podobny lokal zapłacimy 1900 euro, a w Amsterdamie 1400 euro. Podróż taksówką jest w Londynie cztery razy droższa niż w Nowym Jorku. W sumie przez dwa lata Londyn zdrożał o pięć lokat w rankingu Mercer.

Filiżanka kawy podana do stolika w restauracji w brytyjskiej stolicy kosztuje średnio 2,47 euro, a więc prawie o 18% więcej niż w Paryżu czy Rzymie. W Wiedniu za kawę zapłacimy jeszcze drożej - 3,10 euro, a w Kopenhadze najwięcej w całej Unii - aż 3,77 euro. 20 papierosów kosztuje w Londynie przeciętnie 6,54 euro, w Kopenhadze 4,58, a w Wiedniu, Rzymie i Berlinie - 3,30 euro.

Jedna trzecia litra "dobrego miejscowego" piwa kosztuje w Londynie 1,22 euro. Pod tym względem tylko szwedzka stolica, Sztokholm, jest jeszcze droższa - za małe piwo trzeba tam zapłacić 1,43 euro. W paryskich barach wystarczy 49 centów. Jedną z niewielu przyjemności, za które w Londynie płaci się mniej niż w innych miastach Unii, są lokalne gazety. Średnio kosztują 65 centów, podczas gdy w Berlinie 1,03 euro, a w Helsinkach aż 2 euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama