Reklama

Przerwa w spadkach?

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że kurs Amiki wraca do trendu spadkowego, zapoczątkowanego na przełomie ubiegłego i obecnego roku. Zmniejszył on wartość akcji o połowę, z 35-36 zł do około 17 zł. Takie zachowanie rynku było konsekwencją nieudanego testu głównej linii trendu spadkowego. Do dziś ten czynnik negatywnie oddziałuje na rynek.

Publikacja: 20.06.2003 09:51

W drugiej połowie ubiegłego roku byliśmy świadkami w zasadzie nieustannej walki pomiędzy kupującymi a stroną podażową. Szła ona o pokonanie bardzo silnego oporu wyznaczanego przez prostą, kreśloną po wierzchołkach z lat 1998 i 2000. Na wykresie dziennym stanowiła ona (i dotąd stanowi) główną linię trendu spadkowego. Przy nieznacznej aktywności inwestorów została ona nawet naruszona, ale popytowi nie udało się jej pokonać. Spadki, które przyszły w następstwie nieudanego testu, potwierdziły jedynie jej znaczenie.

Spadek kursu o połowę

Doprowadziło to do odnotowania w lutym lokalnego minimum na wysokości 17 zł, co oznaczało spadek wartości akcji o połowę. Od tego czasu obserwujemy konsolidację w obszarze pomiędzy 17 i 23 zł. Jej szerokość wynosi zatem ok. 6 zł albo 35%.

W średnim terminie otrzymaliśmy wiele negatywnych wskazań ze strony tygodniowych wskaźników technicznych. MACD silnie "zanurkował" poniżej poziomu równowagi, zaś RSI i Ultimate utworzyły dosyć regularne trendy spadkowe, pod wpływem których pozostają do dziś.

Trwająca konsolidacja przybiera postać trójkąta, którego dolne ograniczenie powstaje z połączenia dołków z lutego i maja, zaś górne stanowi prosta kreślona po szczytach z kwietnia i czerwca. Wyznaczają one najbliższe wsparcie na poziomie 20 zł oraz opór na wysokości około 22,5 zł. Dopiero wybicie w jedną ze stron byłoby wiarygodnym sygnałem pozwalającym na określenie przyszłego ruchu cen. Dodatkowe wskazania płyną z obserwacji dziennych wskaźników technicznych. Nie zachęcają one do kupna akcji. MACD i RSI nie zdołały pokonać lokalnych ekstremów z kwietnia, zaś Ultimate naruszył ten poziom, po czym rozpoczął dynamiczny ruch na południe.

Reklama
Reklama

Jaka przyszłość?

Niestety, kreślenie przyszłych scenariuszy utrudnia sporadyczna i przypadkowa aktywność inwestorów, wyrażana skalą dziennych obrotów. Wzrost obrotów w trakcie trwania konsolidacji można by odczytywać jako sygnał akumulacji walorów Amiki, lecz są to bardziej "wystrzały" niż sukcesywna praca popytu. Co istotne, obroty pojawiają się w górnym zakresie wahań kursu, co sugeruje z kolei wyzbywanie się akcji na atrakcyjnych poziomach cenowych.

Ostrzeżeniem przed ewentualnym spadkiem jest utrzymująca się od pół roku negatywna korelacja z zachowaniem głównych indeksów giełdowych. Można przypuszczać, że tak jak wcześniejsza siła papieru (z drugiej połowy 2001 r.) po części była zasługą tego, iż akcje spółki weszły w skład indeksu WIG20, tak opuszczenie jego składu wpływa obecnie na mniejsze zainteresowanie tymi walorami.

Wybicie z formacji trójkąta będzie sygnałem określającym koniunkturę na kolejne tygodnie. Wstępnym sygnałem, bo jak wielokrotnie u nas bywało, szczyty całej konsolidacji powstrzymywały bądź to popyt, bądź podaż. Zatem uzasadnione jest przypuszczenie, że wybicie w dół poniżej 20 zł będzie zapowiedzią spadków do 17 zł. Dopiero gdy okaże się, że i ta bariera zostanie przełamana, twardszym wsparciem będzie prosta łącząca dołki z lat 1998/99 i 2001. Przebiega ona na wysokości około 15,5 zł. Podobnie wybicie w górę powyżej 22,5 zł może szybko zakończyć się na poziomach o 50 gr. wyższych. Dlatego ostateczne decyzje inwestycyjne uzależniłbym od wybicia odpowiednio powyżej 23 zł albo poniżej 15,5 zł. Są one dość wyraźnie oddalone od obecnego kursu, szczególnie w przypadku poziomu wyznaczającego wsparcie. Dlatego, z uwagi na główny spadkowy trend, na sprzedaż warto się zdecydować po zamknięciu poniżej 18,9 zł, gdzie wypada majowy dołek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama