Po środowym, umiarkowanym spadku notowań na Wall Street i zwyżce na rynku Nasdaq początek sesji czwartkowych przyniósł zniżkę obu nowojorskich indeksów. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones spadł o 1,28%, a Nasdaq o 1,60%. Perspektywa gorszych wyników sprawiła, że obniżyła się cena akcji General Electric. Negatywna ocena zachęciła do pozbywania się walorów banku Morgan Stanley, a papiery firmy farmaceutycznej Forest Laboratories staniały w związku ze złymi wynikami badań jednego z lekarstw. Ponadto uwagę zwracał spadek notowań dystrybutora artykułów gospodarstwa domowego Bed Bath & Beyond.
Na najważniejszych giełdach europejskich doszło wczoraj do odwrócenia umiarkowanej zwyżki notowań z poprzedniego dnia, gdy FT-SE 100 i DAX zyskały 0,4%, a CAC-40 wzrósł o 0,5%. Podczas sesji czwartkowych pozbywano się przede wszystkim akcji banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Uznano bowiem, że ich ceny zostały nadmiernie wywindowane pod wpływem nadziei na poprawę koniunktury w USA, która miała pobudzić wzrost zysków. Najbardziej staniały walory Deutsche Bank, ABN Amro i Abbey National, który uzyskał nieprzychylną rekomendację. Duża podaż stali spowodowała spadek notowań jej producentów - Corus Group i Outokumpu. Tymczasem wyprzedaż papierów firmy Cordiant Communications pobudziło jej przejęcie przez WPP Group, a przyczyną zniżki notowań Vivendi Universal była pesymistyczna prognoza. Chętnie kupowano akcje Nokii i producenta mikroprocesorów ASML, a także Siemensa oraz Fiata, który planuje redukcję zatrudnienia. Zamówienia na Airbusy zwiększyły atrakcyjność walorów EADS. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie niższym o 1,79%, a CAC-40 stracił 1,53%. DAX spadł o 1,73%.
W Azji tokijski Nikkei 225, po środowym wzroście, zyskał wczoraj 0,19%. W Hongkongu Hang Seng odwrócił spadek z poprzedniego dnia i podnieść się o 0,1%.
Na parkietach środkowoeuropejskich BUX spadł w czwartek nieznacznie, o 0,2%, natomiast PX-50 zyskał 1,74%. W Moskwie o 2,49% obniżył się RTS.