Reklama

Vistula bez układu

Sąd oddalił wniosek Vistuli o otwarcie postępowania układowego. Zarząd złożył go, chcąc ochronić firmę przed roszczeniami związanymi z realizacją kontrowersyjnego projektu Artisti Italiani (AI). Decyzja sądu komplikuje i tak trudną sytuację przedsiębiorstwa.

Publikacja: 21.06.2003 09:04

Vistula radzi sobie z obsługą zobowiązań - mimo gigantycznych strat, jakie poniosła, realizując projekt Artisti Italiani (budowa salonów i sprzedaż odzieży pod tą marką). Nie jest jednak w stanie spłacić wszystkich wymagalnych długów. Kumulacja płatności wynikających z zobowiązań do wykupu weksli wystawionych na rzecz dostawców towarów i usług w ramach AI skłoniła ją do złożenia wniosku o układ. - Chcemy się ochronić przed wierzytelnościami związanymi z Artisti Italiani. Chcemy też uzyskać w ten sposób lepszą pozycję negocjacyjną - przyznawał niedawno w rozmowie z PARKIETEM Mieczysław Starek, członek zarządu spółki.

Sąd oddalił jednak wniosek o układ. Uznał, iż okoliczności, na które powołała się Vistula - straty związane z AI oraz nielegalne wprowadzenie do obrotu weksli poręczonych przez giełdową spółkę, a związanych z realizacją tego przedsięwzięcia - nie stanowią wystarczających przesłanek do otwarcia postępowania. Zarząd Vistuli zamierza niezwłocznie złożyć zażalenie na tę decyzję.

Spółka do końca czerwca ma czas, aby się porozumieć z największymi wierzycielami - instytucjami finansowymi - w sprawie restrukturyzacji zobowiązań (zależy jej przede wszystkim na prolongacie spłaty). Pozytywna decyzja w sprawie układu istotnie wzmocniłaby jej pozycję negocjacyjną. Tym bardziej że po ostatnim walnym istnieje szansa na ostateczną likwidację dwuwładzy w firmie i uporządkowanie jej spraw korporacyjnych. Dla głównych wierzycieli jest to warunek przystąpienia do negocjacji.

Vistula winna jest BRE, BPH PBK, Bankowi Zachodniemu WBK, WestLB oraz Deutsche Forfait w sumie około 36 mln zł. Dwa ostatnie podmioty mają wierzytelności z tytułu weksli przejętych m.in. od firmy Intraco Monte Carlo, której reprezentantem był kontrowersyjny grecki biznesmen George Tsagamilis. Intraco było kontrahentem Vistuli w ramach projektu Artisti Italiani. Projekt popierali zagraniczni akcjonariusze spółki, w tym H.I.P. Holding i Bosta, związane z...Georgem Tsagamilisem. Po ostatnim WZA spadły szanse Holendrów na ponowne przejęcie kontroli nad Vistulą. Spółka jest w rękach polskich akcjonariuszy, m.in. PZU i BRE, a kieruje nią "polski" zarząd na czele z M. Wójcikiem. Holendrzy próbują jednak przed sądem podważyć legalność WZA.

Zwyczajne walne odwołane

Reklama
Reklama

Zarząd kierowany przez M. Wójcika odwołał zwyczajne walne Vistuli zwołane przez konkurencyjne, "holenderskie", kierownictwo na 30 czerwca. Zadeklarował jednocześnie, że niezwłocznie podejmie wszelkie niezbędne działania zmierzające do prawidłowego zwołania ZWZA. Decyzję o odwołaniu walnego ostro skrytykował uznający się do niedawna za prezesa firmy Roman Wenzl. Przypomniał, że decyzja M. Wójcika oznacza niedochowanie terminów zwołania ZWZA przewidzianych w kodeksie spółek. Uznał też, że jest to działanie na szkodę Vistuli.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama