- Staramy się zmienić co się da wewnątrz firmy - oświadczyła Beth Brooke, wiceszefowa E&Y ds. globalnej strategii. Wśród najważniejszych decyzji wymienia zwiększenie zespołu zajmującego się kontrolą usług audytorskich pracowników E&Y w terenie o 40%, do 125 osób.
Firma zaprzestanie również świadczenia usług konsultingowych dla klientów, którzy korzystają jednocześnie z jej usług jako audytora. Jest to wymóg nowych przepisów w Stanach Zjednoczonych, tzw. ustawy Sarbanesa-Oxley'a, mającej przeciwdziałać stosowaniu przez spółki kreatywnej księgowości. E&Y już znajduje się pod lupą Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Chodzi o dwóch dyrektorów koncernu telekomunikacyjnego Sprint, którzy dzięki radom E&Y uniknęli zapłacenia 288 mln USD podatku. Audytor ma też kłopoty z wiarygodnością ze względu na pozytywną ocenę rachunkowości firmy medycznej HealthSouth, która jest podejrzana o manipulacje księgowe.
W ramach edukacji własnych kadr firma planuje też rozesłanie specjalnej broszury do 130 tysięcy pracowników E&Y na świecie, zawierającej etyczny kod postępowania audytora.