- Nie będziemy głosować na WZA BGŻ za uchwałą, pozbawiającą nas pakietu kontrolnego. Chcemy posiadać udział w tym banku na poziomie 26%. W związku z tym nie zgodzimy się na podwyższenie kapitału BGŻ i skierowanie emisji 20% akcji do jednego akcjonariusza - powiedział Paweł Siano, prezes Banku Polskiej Spółdzielczości.
Brak kapitału
Emisja zwiększająca kapitał o 20%, co dotychczas proponował zarząd BGŻ, skierowana do jednego inwestora, spowoduje procentowe zmniejszenie udziału sektora spółdzielczego do około 24% z 30,17%. Zdaniem P. Siano, może się tak stać, gdyż obecnie banki spółdzielcze nie mają kapitału na to, żeby uczestniczyć w nowej emisji BGŻ. Wyjaśnił, że kapitał tego banku może być także podwyższony przez zaciągnięcie pożyczki podporządkowanej oraz aport. To nie spowoduje zmian w strukturze akcjonariatu. Dodał, że sektor spółdzielczy zaakceptowałby nową emisję, ale musi być ona niższa od dotychczas zaproponowanej. WZA BGŻ odbędzie się w najbliższy poniedziałek.
Pakiet akcji do kupienia
Banki spółdzielcze chcą także sprzedać dotychczas posiadany, 30-proc. pakiet akcji tego banku. Jednym z zainteresowanych jest Leszek Czarnecki, dawny właściciel EFL. Obecnie sektor spółdzielczy prowadzi na ten temat rozmowy z DM Millennium, które zostało wynajęte przez inwestora. - Po ich zakończeniu w sierpniu możemy rozpocząć negocjacje z innym podmiotem. Według domów maklerskich, do których zwróciliśmy się o wycenę BGŻ, jedna akcja tego banku jest warta od 32 do 40 zł - powiedział szef BPS.