Sławomir Luks, szef Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, poinformował wczoraj, że w Łodzi zatrzymano dwie kolejne osoby związane z dużą grupą kapitałową, która zajmowała się sprzedażą ratalną. Dotąd w sprawę zamieszanych było pięć osób.
S. Luks wyjaśnił, że jedna ze spółek wchodzących w skład tej grupy w 2001 roku zaciągnęła w Banku Wschodnim 4,6 mln zł kredytu. Prokuratura uważa, że zabezpieczeniem były dwie nieruchomości o znacznie zawyżonej wartości. Kredyt nie został spłacony.
- Został on udzielony dzięki osobistym staraniom prezesa Banku Wschodniego, który wcześniej współpracował ze wspomnianą grupą kapitałową. Był bowiem prezesem jednego z banków w Lublinie, który zapewniał jej finansowanie - dodał prokurator.
Wśród wcześniej zatrzymanych znaleźli się m.in. byli członkowie zarządu Banku Wschodniego oraz współwłaściciel holdingu CTL, który pośrednio, poprzez towarzystwa leasingowe, kontrolował większość akcji banku. Osoby te początkowo były aresztowane, potem areszt zamieniono na inne środki zabezpieczające. W przypadku jednej z nich jest to 1 mln zł poręczenia majątkowego.
W zeszłym roku Komisja Nadzoru Bankowego ustanowiła zarząd komisaryczny w Banku Wschodnim z Białegostoku oraz Banku Społem. Chcąc ratować je przed bankructwem, pozyskała dla nich inwestora, którym został Mariusz Łukasiewicz (twórca firmy pośrednictwa kredytowego Lukas i Lukas Banku). Po dokapitalizowaniu kwotą 66,3 mln zł i połączeniu obu spółek w styczniu br. powstała nowa instytucja o nazwie Eurobank. Obecnie około 90,6% jego akcji posiada spółka Look Finansowanie Inwestycji LFI, której jedynym właścicielem jest M. Łukasiewicz.