Centrozap dostał nakaz zapłaty od katowickiego sądu. - Staramy się wykorzystać wszystkie możliwe ścieżki odzyskania środków. Chcemy być w tej samej grupie wierzycieli co Skarb Państwa - powiedział Marek Cywiński, dyrektor biura strategii Stalexportu.
Zarząd Centrozapu w kwietniu złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Zobowiązania spółki, która ma zablokowane wszystkie konta, wynoszą obecnie około 160 mln zł, a jej aktywa niecałe 170 mln zł. Prezes firmy Ireneusz Król uważa, że szansę na odzyskanie należności mają tylko pracownicy przedsiębiorstwa (ok. 3 mln zł), ZUS (4 mln zł) oraz Skarb Państwa (20 mln zł).
Stalexport jest drugim pod względem wielkości wierzycielem Centrozapu. Na odzyskanie gotówki już nie liczy. - Może uda nam się jednak przejąć jakieś aktywa Centrozapu. Ich sprzedaż pozwoliłaby na odzyskanie części wierzytelności - powiedział dyrektor M. Cywiński.