- Weszliśmy do spółki dopiero kilka dni temu. Na razie musimy sprawdzić zawarte przez nią umowy leasingowe i ustalić, jaka jest jej kondycja finansowa - powiedziała nam Magdalena Borkowska, członek rady nadzorczej LTL. Według niej, więcej informacji na ten temat będzie można poznać dopiero za około dwóch tygodni.
Eurobank, dysponujący pakietem 46% akcji LTL, wprowadził do pięcioosobowej rady nadzorczej trzech swoich przedstawicieli. Nowa rada wybrała zarząd, choć na razie bez prezesa. Członkami trzyosobowego zarządu zostały dwie osoby związane z Eurobankiem.
Nowe władze spółki mają niewiele czasu na zbadanie kondycji firmy i sporządzenie planu ratunkowego. Na 17 lipca jest bowiem wyznaczona rozprawa przed sądem w Lublinie o ogłoszenie upadłości LTL. Wniosek został zgłoszony przez PZU Życie, który jest wierzycielem firmy. LTL sprzedał mu obligacje za około 40 mln zł. Termin zapadalności papierów minął w sierpniu ubiegłego roku. Być może teraz, po tym jak kontrolę nad spółką przejął Eurobank, uda się podpisać ugodę z obligatariuszem.
Kondycja LTL jest zła. Spółka od trzech lat generuje straty. Początek tego roku nie przyniósł poprawy - strata w I kwartale wyniosła 6,1 mln zł. Firma nie prowadzi też podstawowej działalności, czyli nie zawiera nowych kontraktów leasingowych. Banki nie chcą jej bowiem udzielać kredytów na zakup przedmiotów, które mogłyby być przekazane w leasing.
Eurobank