Reklama

Rząd musi być sprytny

Z Andrzejem Hubertem Willmannem von Liedtke, prezesem firmy Aurum Capital Partners i jednym z założycieli Fundacji Polonia rozmawia Jacek Sobala

Publikacja: 01.07.2003 09:31

Korzystając z tego, że w Warszawie odbywa się IX Światowa Konferencja Gospodarcza Polonii, chciałbym się dowiedzieć, co osoba taka jak Pan - od lat mieszkająca w USA, pracująca tam z sukcesami w finansach - sądzi o Polsce, o naszej kondycji ekonomicznej. Jak tę kondycję poprawić?

Jestem globalnym strategiem inwestycyjnym - na tym spędziłem większość czasu w zarządzaniu kapitałem. W kontekście długoterminowego trendu musimy sobie zdać sprawę, że Polska jest w najlepszej sytuacji, chyba od 300 lat. Nie mamy wrogów zewnętrznych, mamy gospodarkę wolnorynkową, mamy społeczeństwo, które jest bardzo jednolite. Nie mamy wielkich rozwarstwień klasowych. Oczywiście musimy sobie zdać sprawę z tego, że wejście do Unii Europejskiej nie jest też żadnym panaceum na nasze problemy. Jestem raczej eurosceptykiem, dlatego że wiele wiem o tak zwanej eurosklerozie ostatnich wielu, wielu dekad.

Jak polska gospodarka przeżyje "zderzenie" z Unią Europejską?

Na krótką metę będzie dużo zamieszania. Patrzę raczej negatywnie na aspekty ekonomiczne wejścia do Unii Europejskiej. Myślę, że pod tym względem przyszłość Polski leży raczej na Wschodzie, nie na Zachodzie. Widzę fundamentalne problemy, rynek zachodni się kurczy. Nie zapominajmy, że poszerzenie Unii nie wynika z tego, że jacyś kuzyni z Zachodu zapałali wielką miłością do prowincjonalnych kuzynów ze Wschodu, tylko z tego, że Europa Zachodnia potrzebuje nowego napędu ekonomicznego. A Europa Wschodnia może w tym pomóc.

Obecny rząd ma bardzo złe notowania. Trudno podejrzewać, żeby reformy, które trzeba będzie wprowadzić, spowodowały wzrost entuzjazmu w polskim społeczeństwie. Jak w tych naszych realiach pogodzić sukces polityczny z sukcesem gospodarczym? Czy, Pana zdaniem, to jest w ogóle możliwe?

Reklama
Reklama

Chyba tak, chociaż to jest bardzo trudne dlatego, że społeczeństwa postkomunistyczne są bardzo niecierpliwe i wymagające. Jeżeli rząd ma ambicje utrzymać się przy władzy, musi być sprytny, jeżeli chodzi o sprawy ekonomiczno-finansowe.

Co Pan sądzi o idei wprowadzenia w Polsce podatku liniowego?

Kraje wysoko opodatkowane są w bardzo kiepskiej sytuacji ekonomicznej, kraje o niskich podatkach - jak Singapur czy Hongkong - stały się potęgami ekonomicznymi. Uważam, że podatek liniowy w pierwszym rzędzie jest sprawiedliwym podatkiem, ludzie wiedzą o co chodzi, poza tym przyciągnie to inwestorów zagranicznych. Ludzie interesu tyle czasu i energii poświęcają na takie czy inne uniki, że myślą więcej o podatkach, niż o prowadzeniu swoich interesów.

Skrót rozmowy

przeprowadzonej wczoraj w Radiu PIN

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama