A koszt kilkudniowego pobytu i leczenia w szpitalu, np. we Francji, może wielokrotnie przewyższyć koszt wyjazdu.
Na razie za granicą niewiele krajów interesuje, że odprowadzamy składki na fundusz zdrowotny. Polska ma podpisane umowy o bezpłatnym świadczeniu usług medycznych turystom zaledwie z dwunastoma państwami. Sytuacja się zmieni, gdy wstąpimy do Unii Europejskiej. Wtedy, o ile będziemy ubezpieczeni w ZUS, będziemy mogli bezpłatnie korzystać z pomocy ambulatoryjnej i szpitalnej we wszystkich krajach członkowskich. Na razie praktycznie jedyną gwarancję, że nagłe zachorowanie lub inny nieszczęśliwy wypadek w trakcie zagranicznego wyjazdu nie zrujnuje naszego portfela, daje polisa turystyczna zakupiona przed wyjazdem w krajowym zakładzie ubezpieczeń. Na pocieszenie można dodać, że nie jest to duży wydatek.
Niewiele za tak dużo
Wystarczy porównać ceny usług medycznych w krajach Europy Zachodniej i w Polsce. Dla przykładu, jeden dzień pobytu we francuskim szpitalu to wydatek rzędu nawet 800 USD. Jeśli trafimy na oddział intensywnej terapii, zapłacimy znacznie więcej, bo około 1500 USD (nie licząc kosztów transportu chorego do placówki medycznej). Nikogo nie trzeba przekonywać, że koszty opieki medycznej mogą wielokrotnie przekroczyć koszt całego urlopu. Dlatego zakup pakietu ubezpieczeń turystycznych, standardowo obejmującego koszty leczenia, może być tanim sposobem uniknięcia poważnych problemów finansowych. Koszt pakietu w podstawowym wariancie, obejmującym ubezpieczenia kosztów leczenia, następstw nieszczęśliwych wypadków oraz assistance, to zaledwie około 4 zł na dzień (standardem jest konieczność wykupienia polisy przynajmniej na trzy dni). Oczywiście, trzeba liczyć się z tym, że ubezpieczyciele pokryją wyłącznie koszty leczenia niezbędnego do przywrócenia zdrowia i umożliwiającego powrót do kraju. Nie ma co liczyć, że w ramach ubezpieczenia KL sfinansujemy sobie pobyt w zachodniej klinice, w ramach którego będziemy chcieli podjąć próbę wyleczenia się z chorób trudno uleczalnych (np. nowotworu). Towarzystwa z reguły wyłączają z zakresu odpowiedzialności choroby przewlekłe i chroniczne oraz następstw takich chorób, leczonych w ciągu ostatnich kilku miesięcy przed wyjazdem. Wyjątkiem jest nagłe wystąpienie zagrożenia życia, nagły ból lub nieoczekiwane znaczne pogorszenie stanu zdrowia, który uniemożliwiał kontynuację podróży.
Starannie wybieraj warianty