W programie interwencji ARR zakładano dopłaty do 4,7 mln ton oraz skup 300 tys. ton zboża. Ponadto przewidziano dopłaty dla producentów do magazynowania 1 mln ton zboża.

Do tej pory przedsiębiorcy zgłosili chęć zakupu 5,2 mln ton i wciąż napływają nowe oferty. Prawdopodobnie agencja zwiększy ilość ziarna objętego dopłatą. Już złożyła projekt ministerstwu. Drugi przetarg zakończy się w przyszłym tygodniu. Wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja.

Agencja zamierza zrezygnować z własnego skupu. Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczone zostaną na dodatkowe dopłaty. W przypadku dokonania proponowanej zmiany interwencja obejmie około 5,3 mln ton zboża. W tym roku ARR planowała przeznaczyć na dopłaty do cen skupu 536 tys. zł.

Duże zainteresowanie przedsiębiorców oznacza, że popyt na zboże będzie wystarczający. Dlatego skup ARR może okazać się zbyteczny. Państwo będzie musiało utrzymywać jedynie obowiązkowe rezerwy strategiczne. Głównym zadaniem agencji będzie nadzorowanie przedsiębiorców prowadzących skup. W związku z tegorocznymi aferami agencja zapewnia, że kontrole będą częstsze i dokładniejsze.

Ograniczenie skupu własnego agencji jest rozwiązaniem bliskim systemowi obowiązującemu w krajach Unii.