Walne Octavy rozpoczęło obrady 23 czerwca. Akcjonariusze przyjęli wówczas sprawozdania zarządu i rady nadzorczej oraz sprawozdanie finansowe. Udzielili także absolutorium członkom zarządu i rady nadzorczej. Na tym obrady przerwano. Wznowiono je wczoraj.
Zaskakujące głosowanie
Przerwa najprawdopodobniej wiązała się z negocjacjami na temat zmian w umowie o wynagrodzenie za wyniki finansowe. Dopiero w piątek Skarb Państwa, fundusz i firma zarządzająca jego majątkiem - KP Konsorcjum (należy do spółki Copernicus Finance) - podpisały aneks do umowy. Przewiduje istotne zmiany, jeśli chodzi o zasady wynagradzania zarządcy. W praktyce najważniejsze jest jednak, że pozwala na wcześniejsze niż w 2005 r. (ten termin przewiduje ustawa o NFI) zakończenie przez Octavę działalności. Umożliwia też funduszowi pójście drogą wytyczoną przez Piasta, również kierowanego przez KP Konsorcjum (skup własnych akcji w wezwaniu, dystrybucja niemal całej gotówki do akcjonariuszy, radykalna zmiana strategii).
Aneks do umowy o wynagrodzenie za wyniki został wczoraj zaakceptowany - jednogłośnie - przez akcjonariuszy Octavy. Co ciekawe jednak, nie zgodzili się oni na zmiany w statucie NFI, przewidujące skup własnych akcji w celu umorzenia (buy back). - To najwyraźniej jakaś pomyłka. Nasz statut de facto pozwala zresztą na buy back. Odpowiednie zapisy w przeszłości bezskutecznie zaskarżał przecież Skarb Państwa. Być może to spowodowało jakąś konfuzję na walnym - stwierdził Paweł Gieryński, prezes Copernicus Finance. Zapewnił, że głosowanie nie stanie na przeszkodzie realizacji planów przez NFI.
Szykują się duże zakupy