Przed omówieniem bieżącej sytuacji indeksu i perspektyw na najbliższą przyszłość (notabene wyglądających bardzo frapująco) warto chłodnym okiem spojrzeć na wykres indeksu w szerszym ujęciu. Zasięg wzrostu z omawianego wielokrotnie 20-miesięcznego trójkąta symetrycznego to w zależności od metody pomiaru: 1600-1680 pkt. Formacja ta jednak nie należy do figur poprzedzających zmianę trendu i w oparciu o nią trudno budować długoterminową strategię inwestycyjną. Proponuję obejrzeć wykres tylko z perspektywy ostatnich 12 miesięcy.

Można zauważyć kształt bardzo zbliżony do podwójnego dna. 30-punktowa różnica pomiędzy minimum z lipca ub.r. a majowym dołkiem jest na tyle niewielka, że można poważnie myśleć o tej formacji jako o kluczowej, w procesie odwracania trendu spadkowego. Kontynuując ten wątek można stwierdzić, że piątkowe przełamanie 1260 pkt było de facto pokonaniem linii szyi. To otwiera drogę do wzrostu w okolice szczytu z przełomu 2001/2002 roku na 1480 pkt. Wszystko zostało potwierdzone olbrzymimi obrotami.

W krótkim terminie wzrost można szacować dwojako. Pierwszy sposób wiąże się z opuszczeniem przez WIG20 wzrostowego 2-miesięcznego kanału i zwiększeniem tempa zwyżki. To daje teoretyczny zasięg na poziomie 1330 pkt. Drugi pomiar jest oparty o założenie, że na przełomie czerwca i lipca indeks budował formację konsolidacyjną w kształcie flagi. Piątkowe wybicie powinno zatem doprowadzić ceny w okolice 1375 pkt.

W poniedziałek przez sporą część sesji WIG20 zmagał się z oporem na poziomie 1310-1315 pkt. Był on związany z 61,8-proc. zniesieniem całej fali bessy ze stycznia 2002 r. oraz obszarem luk z przełomu 2001/2002 roku. Sforsowanie tej bariery, jakie nastąpiło w końcówce sesji teoretycznie może oznaczać, że bessa Anno Domini 2002 zostanie zniesiona w całości. Oscylatory wystrzeliły w górę. Szybki CCI dotarł w rejon, gdzie z reguły dochodziło do korekt. To jednak marny wskaźnik w silnych trendach. O wiele większe znaczenie ma powrót MACD ponad linię sygnalną. Brak negatywnych dywergencji na RSI także świadczy o zdrowych podstawach tego wzrostu. Aspiracje popytu potwierdza rosnący po krótkim przystanku ADX.