Oficjalny porządek obrad przekazany mediom przed spotkaniem nie zawiera punktu o prywatyzacji Grupy Lotos ale Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że sprawa może być rozpatrywana w ramach punktu "sprawy bieżące". Decyzja zależy od premiera. Na rynku międzybankowym panowało dziś rano nerwowe oczekiwanie na decyzję w sprawie prywatyzacji Grupy Lotos, której wartość wraz z planowanymi inwestycjami może wynieść 600 milionów dolarów. Odwołanie przetargu mogłoby mieć niekorzystny wpływ na budżet. Rząd zamierza sprzedać 75 procent akcji Grupy Lotos, dawnej Rafinerii Gdańskiej. Kupnem zainteresowane jest konsorcjum PKN Orlen i Rotch Energy, który ma wyłączność na negocjacje.
((Autor: Paweł Kozłowski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: marcin.goclowski.reuters.com @reuters.net))