- Aby stwierdzić wygaśnięcie mandatu przedstawiciela Sejmu w RPP, muszę otrzymać formalną informację od przewodniczącego Rady. Przez 21 dni od daty wygaśnięcia będzie można zgłaszać kandydatury. Później musi minąć jeszcze siedem dni, zanim ten punkt zostanie włączony do porządku obrad - powiedział M. Borowski. - Głosowanie będzie się mogło odbyć na pierwszym posiedzeniu po przerwie wakacyjnej - dodał.
J. Krzyżewski i jego żona zginęli w piątek w Bułgarii w wypadku samochodowym. Zgodnie z ustawą o NBP, w razie śmierci członka Rady, organ powołujący, w tym wypadku Sejm, musi stwierdzić wygaśnięcie jego mandatu. Następnie Sejm nie później niż w ciągu trzech miesięcy od stwierdzenia wygaśnięcia mandatu ma powołać nowego członka RPP. Ten pełni swoją funkcję do końca kadencji, na którą powołany był jego poprzednik, czyli w tym wypadku do stycznia 2004 roku.
Kandydata na członka RPP może zgłosić marszałek Sejmu lub 35 posłów. Jednak M. Borowski poinformował, że nie zamierza zgłaszać własnych propozycji. Według posłów SLD jednym z kandydatów mógłby być były minister finansów Grzegorz Kołodko.