Strategia long strip polega na zakupie jednej opcji kupna (call) i dwóch opcji sprzedaży (put) o tej samej cenie wykonania i tej samej dacie wygaśnięcia. Oczywiście, liczby: jedna/dwie opcje są wyłącznie liczbami orientacyjnymi, a zasadnicze znaczenie ma zachowanie proporcji. W przypadku tej strategii inwestor również zakłada, że nastąpi znaczna zmiana kursu, podobnie jak w przypadku opisywanych ostatnio technik inwestycyjnych, przy czym za bardziej prawdopodobny uznaje spadek wartości instrumentu bazowego. Stąd też to przeważenie liczby zakupionych opcji put. Oczywiście, nadal możliwe jest osiągnięcie zysku netto z całej strategii nawet w sytuacji wzrostu na rynku. Jednak wtedy potrzebne jest zdecydowanie większe odchylenie od ceny wykonania niż w przypadku bessy.
Najlepiej przedstawić mechanizm strategii na przykładzie liczbowym. Załóżmy, że inwestor kupił opcję call na indeks WIG20 z ceną wykonania 1300 pkt za 40 zł i dwie opcje put o tych samych parametrach po 50 zł każda. Zainwestował zatem w sumie 140 zł. Żeby inwestycja ta przyniosła zysk, wartość indeksu w dniu wygaśnięcia musi być niższa od 1230 pkt, a każde kolejne 10 punktów w dół na instrumencie bazowym to dodatkowe 20 zł. Z kolei w przypadku wzrostów byki muszą doprowadzić indeks co najmniej do 1440 pkt - w tym wypadku każde kolejne 10 punktów to dodatkowe 10 zł zysku. Wyniki te zostały zobrazowane na rys. 1.
Bardzo podobną strategią jest long strap. Różnica polega na zmianie zapatrywań co do możliwego kierunku zmian. W tym wypadku inwestor kupuje dwie opcje kupna i jedną opcję sprzedaży, przyjmując za bardziej prawdopodobny wzrost kursu. Mechanizm działania jest analogiczny do opisanego wcześniej, tyle że wszystko ulega odwróceniu o 180 stopni - tym razem gracz będzie wyczekiwał wzrostów na rynku. Efekty strategii long strap, biorąc pod uwagę wcześniejsze założenia, pokazuje rys. 2.
Opisane do tej pory strategie bazują na dużej zmienności rynku. Pośrednio efektem zastosowania każdej z nich jest przedział, poza którym będzie ona przynosiła inwestorowi zysk. Można zatem zbadać, posługując się danymi historycznymi, przy jakiej wartości początkowej inwestycji, a więc dla jakiego przedziału warto ryzykować nabywanie opcji. Można w ten sposób oszacować zarówno szanse powodzenia inwestycji dla danych cen opcji, jak również wyznaczyć sobie maksymalne ceny, jakie bylibyśmy skłonni zapłacić za opcje.