Reklama

EBC nie zmieni stóp

Europejski Bank Centralny prawdopodobnie do września nie będzie zmieniał stóp procentowych. Członkowie rady tego banku uznali bowiem, że zrobili już dość, by wspomóc ożywienie gospodarki w 12 krajach używających euro.

Publikacja: 10.07.2003 09:31

EBC utrzyma podstawową stopę procentową na poziomie 2% zarówno na dzisiejszym posiedzeniu we Frankfurcie, jak i na następnym, wyznaczonym na 31 lipca - uważają wszyscy 23 ekonomiści ankietowani w tej sprawie przez agencję Bloomberga. Z odpowiedzi na tę ankietę wynika, że redukcji o jedną czwartą pkt proc. można oczekiwać dopiero 4 września.

Prezes EBC Wim Duisenberg powiedział w ub. tygodniu, że stopy procentowe są już wystarczająco niskie, by przyczynić się do przyspieszenia wzrostu gospodarczego. W I półroczu gospodarka strefy euro pogrążona była w stagnacji, a jej rozwój w drugiej połowie roku wciąż obarczony jest "znaczącym ryzykiem", jak to w minioną środę określiła Komisja Europejska. - Z komentarzy Duisenberga wynika, że dopóki będzie on prezesem EBC, to żadnych obniżek nie będzie. Inna rzecz, że nie ma teraz powodów, by redukować stopy - powiedział Klaus Schruefer, główny strateg we frankfurckim biurze SEB.

Co zrobi Bank Anglii?

Na jesieni Duisenberg przechodzi na emeryturę i od 1 listopada jego stanowisko ma objąć Jean-Claude Trichet, obecnie prezes Banku Francji. Stopy procentowe w strefie euro nie były tak niskie jak obecnie w żadnym z tworzących ją państw od co najmniej 1948 r., a więc od wprowadzenia marki w połączonych zachodnich sektorach okupacyjnych Niemiec i od rozpoczęcia planu Marshalla, którego celem była między innymi stabilizacja europejskich walut.

Również dzisiaj po dwudniowym posiedzeniu decyzję w sprawie stóp ma ogłosić Bank Anglii. Ośmiu z 39 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga spodziewa się obniżenia podstawowej stopy, wynoszącej obecnie 3,75%. Stany Zjednoczone od końca czerwca mają 1-proc. stopę, najniższą od 1958 r., a w Japonii koszty kredytu są bliskie zera.

Reklama
Reklama

Niejednoznaczne wskaźniki

Najnowsze informacje o sytuacji gospodarczej w strefie euro nie są jednoznaczne. Inflacja w czerwcu wzrosła do 2%, z 1,9% w maju. Zamówienia dla niemieckich fabryk i ich produkcja spadły w maju, a w czerwcu po raz piąty z rzędu zmniejszyły się przychody w sektorze usług, który generuje największą część PKB strefy euro. W tym samym miesiącu spadło jednak, po raz drugi, bezrobocie w Niemczech, a nastroje zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców poprawiły się.

Co ważne, po raz pierwszy od czterech miesięcy, w maju wzrósł niemiecki eksport - o 3,7% wobec kwietnia. A właśnie pod koniec maja kurs euro osiągnął historyczne maksimum wobec dolara. Od tego czasu wspólna waluta staniała już prawie o 5%. Powinno to zatem sprzyjać wzrostowi gospodarczemu w tym rejonie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama