Bardzo duża nadsubskrypcja wskazywała, że BACA prawdopodobnie zdrożeje w trakcie pierwszego notowania. Debiut giełdowy pokazał jednak, że cena ustalona na 29 euro za walor była zbyt
wysoka.
Notowania otworzyły się na poziomie 28,8 euro i prawie natychmiast doszło do mocnej przeceny. W ciągu niecałej godziny kurs akcji zaliczył lokalne minimum na poziomie 28,11 euro. Po odbiciu nastąpiła stabilizacja w obszarze 28,20-28,40 euro, która trwała przez następne kilka godzin. Sytuacja znacznie pogorszyła się jednak w ciągu ostatniej godziny notowań i ostatecznie akcje potaniały do 28 euro.
Uwagę zwracają kolosalne obroty, jakie towarzyszyły debiu towi największego banku w Austrii. Sięgnęły one ponad 300 mln euro, a wolumen wyniósł ok.11 mln akcji. Jest to o wiele więcej niż łącznie na pozostałych 37 największych spółkach giełdowych w Austrii, notowanych w segmencie Prime Market. - Wielu inwestorów instytucjonalnych, np. fundusze hedgingowe, liczyło pewnie na szybki zysk. Po otwarciu notowań na minusie mogli oni uciec z rynku, minimalizując straty - twierdzi Adam Kalkusiński z CA IB Securities. Przedstawiciele BACA nie chcieli komentować spadku ceny akcji.