Ostatnio Grodzisk Wielkopolski - miasto będące siedzibą giełdowej spółki - obchodziło 700-lecie istnienia. Szefostwo Inter Groclinu przygotowało z tej okazji mieszkańcom niecodzienny prezent. - Piwo grodziskie jest chyba najbardziej utrwalonym w pamięci Wielkopolan i grodziszczan symbolem miasta. Wydawało mi się, że to najlepszy prezent dla mieszkańców na jubileusz - mówi pomysłodawca przedsięwzięcia Zbigniew Drzymała, prezes Inter Groclinu Auto i Klubu Sportowego Dyskobolia.

Ze względu na trudności techniczne i brak fachowców nie wchodziło w grę uruchomienie zamkniętego jakiś czas temu grodziskiego browaru. Zdecydowano się więc zlecić produkcję limitowanej i jednorazowej partii piwa browarowi, który spełni rygorystyczne wymagania technologiczne (dawny "grodzisz" był bodaj jedynym polskim piwem uznawanym przez światowych koneserów). Podejmując prawie rok temu decyzję, sternicy giełdowej spółki i jednocześnie piłkarskiej Dyskobolii nie przewidywali jednak, że drużyna piłkarska sięgnie po tytuł wicemistrzów Polski. Wyprodukowane piwo uświetniło więc nie tylko obchody jubileuszu miasta, ale też największy sukces sportowy w 81-letniej historii klubu.

Wśród palety piw górnej fermentacji produkowanych w Europie wybrano w drodze degustacji piwo, którego walory były, w opinii Zbigniewa Drzymały, najbardziej zbliżone do oryginalnego "grodzisza". Belgijski browar w Brugii wyprodukował 30 tys. butelek złotego napoju, które z okazji jubileuszu miasta znalazły się w sprzedaży detalicznej na terenie powiatu grodziskiego, wolsztyńskiego, a także w wybranych poznańskich marketach.

- Piwo "Groclin Grodziskie" różni się nieco od tradycyjnego "grodzisza" - mówi Wojciech Witkowski, przewodniczący rady nadzorczej Dyskobolii, który nadzorował produkcję jubileuszowego trunku. - Obecne wymagania nie pozwoliły na zachowanie identycznej technologii produkcji, dlatego piwo jest pasteryzowane i zawiera więcej alkoholu, co wydłuży okres przydatności do spożycia. Ma jednak zbliżoną do oryginału zawartość ekstraktu.