W piątek złoty przez cały dzień podążał za eurodolarem przy odchyleniu pozostającym w przedziale 1,6-1,9% i niskich obrotach.

W nadchodzącym tygodniu czeka nas szereg istotnych dla rynku informacji ze strony makroekonomii. W poniedziałek GUS opublikuje dane o czerwcowej inflacji, która według Pekao wyniesie 0,7% r/r. Środowe dane o produkcji przemysłowej powinny potwierdzić utrzymywanie się wysokiej dynamiki i mogą stanowić wsparcie w krótkim terminie. Natomiast rozpoczynające się w czwartek dwudniowe posiedzenie RPP nie przyniesie zmiany stóp, lecz mogą pojawić się komentarze członków Rady odnośnie do polityki fiskalnej, a wpływ takich komentarzy byłby raczej negatywny.

Dopóki jednak nie poznamy szczegółów dotyczących przyszłorocznego budżetu, spodziewam się, że złoty będzie pozostawał słaby w okolicach 2-proc. odchylenia od starego parytetu.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora