Telekomunikacja pociągnęła w górę całą branżę. W ostatnim czasie rosły także notowania Netii. W pierwszej połowie roku swoje bardzo długie 5 minut miał Szeptel. Niewielu chętnych jest jedynie na akcje Elektrmiu. Te korzystne generalnie trendy sprawiły, że pod koniec maja indeks TMT - Telekomunikacja osiągnął 1405 punktów, co jest najwyższą wartością od lipca zeszłego roku (w szczycie internetowej hossy, w marcu 2000 roku, wskaźnik miał ponad 12 tys. punktów). Od półtora miesiąca indeks znajduje się trendzie horyzontalnym, korygując wcześniejszą zwyżkę. Ostatnie ożywienie na rynku sprawiło, że wskaźnik ma 1400 pkt i jest bardzo blisko powrotu do trendu wzrostowego.
Branża medialna nie nadąża za rosnącym rynkiem, jeśli porównać zachowanie indeksu TMT - Media z WIG20. Różnicę tę widać szczególnie wyraźnie w perspektywie ostatnich 12 miesięcy - wskaźnik branżowy stracił ponad 15%, podczas gdy WIG20 zyskał 15%. Wartość indeksu TMT-Media to 723 punkty. Wyliczanie wskaźnika rozpoczęliśmy 12 stycznia 1996 roku i miał on wtedy 1 tys. punktów.
Na wykresie indeksu ostatnie ożywienie zakończyło się już na początku maja. Rozpoczynając z najniższego poziomu w historii (520,4 pkt.) wskaźnik zyskał w ciągu czterech tygodni 36%, po czym kontrolę nad rynkiem ponownie przejęła podaż. Mimo historycznego minimum, osiągniętego na ostatniej sesji marca, od września zeszłego roku spółki medialne znajdują się w trendzie bocznym. Sygnałów zmiany tej tendencji nie ma, co wobec silnego wzrostu kursów w innych branżach spycha firmy z tego sektora na margines.
Krótki przegląd branżowy
Media