W pierwszym kwartale wartość rynku papierów pozaskarbowych zwiększyła się zaledwie o 2,3%. Jeszcze mniejszą dynamikę zanotował główny segment tego rynku, tj. instrumenty krótkoterminowe. W pierwszym kwartale wartość tych papierów, będących w posiadaniu inwestorów, zwiększyła się o 1,7% i osiągnęła poziom 11,7 mld zł. Jednak liczba emitentów zmniejszyła się, z 248 do 225. W pierwszym kwartale na rynku pojawiło się dziewięć nowych programów. Największy, na kwotę 600 mln zł, przeprowadził Rabobank (emisję zorganizował Bank Handlowy).

- Przedsiębiorstwa nadal odczuwają skutki recesji gospodarczej. Koncentrują się raczej na restrukturyzacji swojego zadłużenia niż na nowych projektach - twierdzi Wojciech Lipka, prezes Fitch Polska. W jego opinii, winę za stagnację na rynku ponoszą też banki. - Banki są teraz bardzo ostrożne. W większym stopniu zajmują się oczyszczaniem swojego portfela ze złych długów niż pozyskiwaniem nowych emitentów - dodaje W. Lipka. Jego zdaniem, z punktu widzenia banków, organizowanie emisji jest prawie równoznaczne z udzielaniem kredytów. - Z reguły obejmują one emisje na rynku pierwotnym i dopiero potem sprzedają je swoim klientom na rynku wtórnym. Ryzykują więc, że nie znajdą nabywców, zwłaszcza że rentowność spada - mówi prezes.

Jego zdaniem, trzeba poczekać jeszcze pół roku, aby ożywienie w gospodarce zaowocowało zwiększeniem emisji papierów korporacyjnych, zwłaszcza średnioterminowych. Powinno temu sprzyjać oczekiwane zakończenie obniżek stóp procentowych.

Nieco lepsza sytuacja panuje na rynku obligacji korporacyjnych (termin zapadalności powyżej roku). W pierwszym kwartale wartość zadłużenia przedsiębiorstw w takich papierach zwiększyła się o 4%, osiągając poziom 6,6 mld zł. Jednak, jak zauważa Fitch, na rynku pojawiły się tylko cztery nowe emisje: CHI Polska, J. W Construction i dwie przeprowadzone przez Kolmex Invest. Wartość emisji komunalnych wzrosła natomiast tylko o 1%, do 2,3 mld zł.

Głównymi nabywcami papierów pozaskarbowych nadal są przedsiębiorstwa (ponad 52%). Po raz pierwszy Fitch oszacował też udział inwestorów zagranicznych, który wynosi ponad 11%.