Czwartkowa sesja na rynku terminowym przebiegała spokojnie. Wrześniowe kontrakty na WIG20 zyskały 7 pkt., co pozostaje bez wpływu na krótkoterminową sytuację na rynku. Ruch ten można bowiem sklasyfikować jako powrót do linii szyi, ukształtowanego na wykresie intraday podwójnego szczytu. Bariera ta znajduje się na wysokości 1336 pkt. i jeżeli na dzisiejszej sesji kupujący nie będą w stanie jej pokonać, to nad rynkiem zawiśnie groźba przeceny do około 1300 pkt.
Na wczorajszej sesji dał o sobie znać poziom wsparcia (1321 pkt.) wynikający z luki hossy z 14 lipca. Właśnie po zbliżeniu się do tej bariery pojawił się silniejszy popyt, który do końca sesji podniósł kurs kontraktu do 1335 pkt. Zważywszy na fakt, że na rynku cały czas panuje średnioterminowy trend wzrostowy, takie zachowanie jest bardzo istotne, gdyż trudno wykluczyć, że kupujący nie podejmą już żadnych prób powrotu do zwyżki. Najlepszym poziomem do ruszenia do góry są właśnie okolice jakiegoś wsparcia i to widzieliśmy wczoraj. Bykom zabrakło jednak sił by zanegować sygnał sprzedaży wynikający z podwójnego szczytu i z oceną krótkoterminowej sytuacji należy się wstrzymać do momentu opuszczenia przedziału 1321-1336 pkt. Wybicie się w dół to zniżka do wspomnianych 1300 pkt. lub w najgorszym wypadku 1250 pkt. Pokonanie tego drugiego wsparcia rozwieje nadzieje rychłego powrotu do trendu wzrostowego.
Ciekawie prezentują się kontrakty na Telekomunikację. Po wybicie w górę z kształtowanej na przełomie maja i czerwca konsolidacji, na ostatnich sesjach notowania powróciły do jej górnego ograniczenia (13,9 zł). Właśnie na tym poziomie pojawił się wczoraj popyt, który ostatecznie zamknął sesję na poziomie 14,1 zł. Takie zachowanie zwiększa szanse na powrót w okolice 15 zł.