Reklama

Wall Street odżywa

Potentaci branży finansowej z Wall Street w tym roku mogą spodziewać się jednych z najlepszych wyników w historii - wynika z raportu opublikowanego przez amerykańskie stowarzyszenie rynku kapitałowego - Securities Industry Association (SIA). Przemawiają za tym rosnące z miesiąca na miesiąc wpływy z gwarantowania emisji, doradztwa przy fuzjach i przejęciach oraz działalności maklerskiej.

Publikacja: 26.07.2003 09:32

Według SIA, w bieżącym roku zyski firm z Wall Street przed opodatkowaniem mogą się nawet podoić w stosunku do ub.r. i wynieść ok. 15 mld USD. W 2002 r. zarobiły one brutto 6,9 mld USD. Tymczasem jeszcze przed miesiącem stowarzyszenie prognozowało, że zysk Wall Street przed opodatkowaniem wyniesie w tym roku 9,2 mld USD, a na początku roku zapowiadało tylko 7,4 mld USD.

Już po kryzysie

- Kryzys, który wystąpił na Wall Street po załamaniu się hossy wiosną 2000 r., w tym roku definitywnie się zakończył - twierdzi główny ekonomista SIA Frank Fernandez. - Niedawno mieliśmy spotkanie z przedstawicielami około 85% firm działających na rynku kapitałowym i wszyscy potwierdzili, że najgorsze już minęło - dodaje. Jeśli sprawdzą się prognozy SIA i rzeczywiście potentaci bankowości inwestycyjnej zza Atlantyku zarobią brutto ok. 15 mld USD, to będzie to trzeci najlepszy wynik w historii. Do tej pory lepsze były tylko lata 1999-2000, a więc okres najsilniejszej tzw. gorączki internetowej na giełdach, kiedy firmy osiągnęły łączne zyski przed opodatkowaniem w wysokości odpowiednio 16,3 mld USD i 21 mld USD.

Żeby jednak doszło do poprawy wyników na Wall Street, trzeba było przeprowadzić gruntowną restrukturyzację. Od początku 2001 r. do końca maja br. firmy z nowojorskiej dzielnicy finansowej zwolniły aż 48 tys. pracowników. Była to decyzja konieczna, zważywszy na fakt, że od marca 2000 r. do marca 2003 r. wartość amerykańskich akcji spadła aż o 8 bln USD. W efekcie w ub.r. zyski firm z Wall Street były najniższe od 1994 r.

Prognozy i wyniki firm

Reklama
Reklama

potwierdzają ożywienie

Optymizm SIA podzielają też reprezentanci branży. Na przykład szef największej światowej grupy finansowej Citigroup - Sanford Weill, podczas prezentacji wyników kwartalnych spółki 14 lipca br. (zysk z bankowości inwestycyjnej wzrósł o 2%) zapewniał, że drugie półrocze zakończy się dużo lepiej i podkreślał, że spółka na pewno będzie gwarantować znacznie więcej emisji i obsługiwać znacznie więcej fuzji i przejęć. O ożywieniu w branży dobrze mogą świadczyć też rezultaty firmy Ameritrade Holding, największego w USA brokera internetowego. Dzięki znacznie większym obrotom zwiększył on zysk kwartalny aż ośmiokrotnie. Z kolei największy dom maklerski na Wall Street - Merrill Lynch odnotował w II kwartale 61-proc. wzrost zysku. Jego rywal - Goldman Sachs - zarobił w tym okresie o 23% więcej niż przed rokiem. - Takie przykłady można mnożyć. Oznacza to, że rynek ruszył - zapewnia F. Fernandez.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama