Data zakończenia prac nad nowym projektem kilkakrotnie była przekładana. Ostatecznie miał wystartować w połowie 2003 r. Upadłość EFA pokrzyżowała plany. KDPW podjął decyzję o dokończeniu prac własnymi siłami. - Mamy harmonogram działań i realizujemy go. Zmieniła się tylko formuła. Zamiast wymiany całego oprogramowania w jednym momencie, wprowadzamy zmiany łagodnie, etapami - zapewnia prezes. Wskazuje, że jedną z ostatnich zmian jest uruchomienie w lipcu rozliczeń papierów denominowanych w walutach obcych. O całkowitej przebudowie systemu będzie można mówić po uruchomieniu nowej struktury kont, na których rejestrowane są papiery wartościowe uczestników KDPW (przede wszystkim banki i biura maklerskie). - Sądzę, że to się może stać za dwa lata. Wiele będzie zależało od wspólnej decyzji KDPW i naszych uczestników. Chodzi o to, jak głębokie zmiany powinny w tej strukturze nastąpić - wyjaśnia prezes Pustoła.
Jej zdaniem, terminy wdrożeń nie wpływają znacząco na rynek. - Nigdy od nikogo nie słyszeliśmy, żeby istniały istotne niedostatki w naszym systemie, które utrudniałyby rozwój rynku. Także jeśli jakieś usługi są potrzebne, zapewniamy je tak szybko, jak to możliwe - zapewnia E. Pustoła.
To była nauczka
Prezes Pustoła zwraca uwagę, że KDPW miał do wyboru kupić gotowy system na rynku lub robić go "na miarę". Pierwsze rozwiązanie oznaczałoby duże perturbacje na rynku. Uczestnicy Depozytu i rynku musieliby się bowiem dostosować do zupełnie nowych rozwiązań. Drugie - jeśli platformę buduje firma zewnętrzna - oznacza bardzo duże koszty. - Są takie głosy, że EFA upadła, ponieważ kontrakt z nami był zbyt korzystny dla KDPW. Taki projekt musiał trwać dłużej i więcej kosztować, niż zakładaliśmy - twierdzi prezes Pustoła. - Nasze doświadczenia wskazują więc, że jeśli spółka jest w stanie realizować projekt własnymi siłami, powinna to robić. Teraz do takiej decyzji czujemy się przygotowani, między innymi dzięki pracy wykonanej dotychczas we współpracy z EFA. Takie rozwiązanie zapewnia lepszą kontrolę i oznacza mniejsze koszty.
Ile to kosztuje?
Nie wiadomo, jakie koszty Depozyt poniesie w związku z budową platformy. - Działania rozwojowe nigdy się nie kończą, trudno więc o podsumowanie wydatków - twierdzi prezes Pustoła. Pytana o dotychczasowe wydatki wskazuje, że to wewnętrzna sprawa spółki. Nie chce również podać budżetu już zaplanowanych w harmonogramie inwestycji. - Żadna firma tego nie robi - twierdzi.