Reklama

Rząd obniży deficyt budżetu o 2-3 mld zł

Jerzy Hausner zapowiada redukcję przyszłorocznego deficytu do ok. 43 mld zł. Obawia się jednak, że za 2 lata dług publiczny i tak przekroczy 60% PKB. To oznacza, że strefa euro musi poczekać.

Publikacja: 30.07.2003 09:44

Wicepremier i minister gospodarki potwierdził wczoraj w Sejmie wcześniejszą deklarację o planach redukcji deficytu budżetowego na 2004 r. Zdaniem Jerzego Hausnera, 45,5 mld zł to maksymalny poziom zadłużenia, który Polska jest w stanie sfinansować. Zapowiedział, że rząd do września będzie szukał sposobów, aby zmniejszyć go o 2-3 mld zł.

Według ministra gospodarki, najważniejszym zadaniem, przed jakim stoi jego resort, jest opracowanie planu racjonalizacji wydatków publicznych. Nowa ustawa o finansach publicznych musi likwidować marnotrawstwo i uznaniowość w wydawaniu pieniędzy podatników. Konieczne jest więc stworzenie kilkuletniego planu ograniczania skali transferów socjalnych. Obejmie on reformę systemu ubezpieczeń społecznych rolników, ograniczenie świadczeń przedemerytalnych i uszczelnienie systemu rent inwalidzkich. Plan ma być gotowy we wrześniu. Jerzy Hausner ostrzegł, że brak reform fiskalnych od 2003 roku może spowodować eksplozję długu publicznego w ciągu 2 lat.

- Jest duże prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że w 2003 roku przekroczymy pierwszy próg 50% długu w relacji do PKB, w 2004 roku bardzo zbliżymy się do 55% i być może go przekroczymy. W roku 2005 zbliżymy się do trzeciego, 60-proc. progu ostrożnościowego i jeśli nie podejmiemy reform już w 2003 roku, to w 2006 przekroczymy go - ostrzega Jerzy Hausner.

Wicepremier uważa, że w takiej sytuacji nie należy podejmować decyzji o wejściu do strefy euro. Ważniejsze jest obecnie zainicjowanie reform, aby umożliwić to kolejnemu rządowi.

- Lata 2004 - 2007 to realna perspektywa tworzenia warunków przyszłego wejścia Polski do strefy euro. To realna perspektywa zmniejszania deficytu budżetowego do takiego poziomu, by rzeczywiście można było w przyszłości podjąć decyzję o wejściu do strefy euro - stwierdził minister gospodarki i pracy.

Reklama
Reklama

Progi ostrożnościowe

Progi ostrożnościowe długu publicznego wyznaczają dwa akty prawne: konstytucja oraz ustawa o finansach publicznych. Ustawa zasadnicza precyzuje jedynie górną granicę zadłużenia sektora finansów publicznych, czyli 60% PKB. Bardziej szczegółowa jest ustawa o finansach publicznych, która ustala dwa pozostałe progi na poziomie 50 i 55% oraz precyzuje tryb postępowania po ich przekroczeniu. Przekroczenie pierwszego zobowiązuje rząd do wdrożenia rozwiązań, mających zapobiec dalszemu narastaniu zadłużenia. Przeskoczenie 55-proc. progu skutkuje zakazem udzielania przez rząd poręczeń i gwarancji oraz zabrania zwiększania deficytu budżetowego powyżej sumy z roku. Natomiast przełamanie granicy 60% oznacza konieczność zrównoważenia wydatków i dochodów, czyli brak deficytu budżetowego. Ponieważ dane o wykonaniu budżetu państwa publikowane są w połowie następnego roku, procedury oszczędnościowe obowiązują przy konstruowaniu budżetu na kolejny rok.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama