Bank niedawno poinformował o utworzeniu we Francji spółki BRE Finance, której celem będzie emisja euroobligacji w ramach programu o łącznej wartości 1,5 mld zł. Gwarantem tych papierów jest BRE.
Dotychczas instytucja kierowana przez Wojciecha Kostrzewę, podobnie jak inne polskie spółki, m.in. Telekomunikacja Polska, Netia czy PTC, emitowała obligacje w walutach obcych przez spółki zarejestrowane w Holandii. Wszystko wskazuje na to, że teraz preferowana będzie Francja. Powodem jest zmiana przepisów. - Spółka BRE Finance France została założona z powodu zmiany zasad opodatkowania odsetek. Wprowadziła je zawarta w lutym 2002 roku umowa międzyrządowa pomiędzy Polską a Holandią, dotycząca unikania podwójnego opodatkowania - powiedziała nam Małgorzata Ciesielska--Stefańczyk, rzecznik banku.
Wyjaśniła, że umowa wprowadza 5-proc. podatek od odsetek w kraju, w którym one powstają. Przepisy te wchodzą w życie od 1 stycznia 2004 roku. Oznacza to, że holenderska spółka BRE (BRE International Finance BV) jako emitent euroobligacji, musiałaby dodatkowo zapłacić podatek. Dlatego zmiana przepisów prawnych sprawia, że znacznie spadnie opłacalność pozyskiwania finansowania przez spółkę w Holandii.
W związku z tym bank postanowił utworzyć podmiot do emisji papierów dłużnych we Francji. Umowa z tym państwem w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu nie przewiduje bowiem zryczałtowanego podatku od odsetek. BRE za akcje spółki BRE Finance France zapłacił 224,9 tys. euro (około 1 mln zł).
Przypomnijmy, że w ramach programu emisji o wartości 1,5 mld zł poprzez wyspecjalizowane spółki BRE może sprzedawać papiery dłużne (zwykłe i podporządkowane), które podwyższają kapitały własne banku. Obecnie giełda w Luksemburgu rozpatruje dopuszczenie tych walorów do notowań na rynku. Organizatorem programu emisji jest Morgan Stanley. Ten bank jest też dealerem razem z Commerzbankiem, BNP Paribas, Deutsche Bankiem, Dresdner Bankiem oraz UBS.