Reklama

Kiedy Polacy zaczną masowo korzystać z assistance?

Ubezpieczenia assistance są jednymi z najczęściej posiadanych w Polsce. Tylko w niewielkim stopniu ustępują popularnością dobrowolnym ubezpieczeniom autocasco czy mieszkań. Zawdzięczają ją głównie właścicielom samochodów, którzy otrzymują gratisowe assistance w ramach pakietów ubezpieczeń komunikacyjnych. Mimo to niewielu ubezpieczonych wie o przywilejach wynikających z posiadanej ochrony, a jeszcze mniej z niej korzysta.

Publikacja: 01.08.2003 10:22

Assistance to, według oficjalnej nomenklatury, ubezpieczenie świadczenia pomocy na korzyść osób, które popadły w trudności w czasie podróży. Ochrona, jaką daje, polega na zorganizowaniu pomocy bezpośrednio po wypadku, awarii czy nagłym zachorowaniu, zanim jeszcze dojdzie do wypłaty odszkodowania. Według danych Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, ubezpieczenia assistance należą do ścisłej czołówki pod względem popularności. W 2002 r. 19 krajowych zakładów ubezpieczeń majątkowych i pozostałych wystawiło 3,59 mln takich polis. Dawało to szóstą pozycję w rankingu, po ubezpieczeniach: OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, wypadku, szkód spowodowanych żywiołami, od kradzieży oraz autocasco. Biorąc pod uwagę, że OC jest obowiązkowe, a za ubezpieczenia wypadkowe pracodawca najczęściej potrąca pracownikom z pensji, to okazuje się, że produkty assistance tylko w niewielkim stopniu ustępują pola tak powszechnie znanym polisom autocasco, czy typowym ubezpieczeniom majątkowym (np. mieszkań). Ze statystyk nadzoru wynika, że polisy assistance miały 8,12-proc. udział w łącznej liczbie czynnych polis w 2002 r. Wygląda nieźle. Niestety, nie jest tak dobrze, jak mogłoby się początkowo wydawać.

Niewielkie wpływy

Ogromna liczba wystawionych polis assistance nie oznacza jednak, że ubezpieczyciele mogą liczyć na jakieś kokosy. Niestety, nic z tego. Według danych nadzoru, łączny przypis składki brutto w segmencie ubezpieczeń assistance wyniósł w ub.r. 87,12 mln zł (stanowiło to zaledwie 0,67% składki przypisanej sektora ubezpieczeń majątkowych). Jego wartość praktycznie nie zmienia się od kilku lat - w 2001 r. przypis składki brutto z tych ubezpieczeń wyniósł 77,4 mln zł, a rok wcześniej około 85 mln zł. Dlaczego? W Polsce ubezpieczenia assistance stanowią najczęściej integralną część pakietów ubezpieczeń komunikacyjnych. W ich ramach polisy tzw. assistance technicznego (gwarantują usługę pomocy w razie awarii samochodu) oferowano bezpłatnie bądź za symboliczną cenę. Sprzedaż pakietów, jak wiadomo, ściśle związana jest z sytuacją na rynku motoryzacyjnym. Spadek sprzedaży nowych samochodów przełożył się na mniejszy popyt na pakiety, a tym samym zmniejszyły się wpływy ze składek za ubezpieczenia assistance. Ubytku nie zrekompensowały przychody z assistance turystycznego (pomoc medyczna podczas podróży zagranicznej, polegająca m.in. na zapewnieniu opieki ambulatoryjnej bądź szpitalnej oraz pokryciu rachunków za leczenie) drugiego pod względem wielkości źródła składki.

Kto i za ile kupuje

Ze statystyk Urzędu KNUiFE wynika, że w 2002 r. towarzystwa wystawiły 3,17 mln polis assistance osobom fizycznym oraz 0,39 mln przedsiębiorstwom. Pozostałe podmioty (m.in. urzędy, szkoły, szpitale) odebrały w ub.r. zaledwie 30,7 tys. takich certyfikatów. W ujęciu procentowym polisy wystawione klientom indywidualnym stanowiły nieco ponad 88% czynnych polis assistance, zaś przedsiębiorcom - blisko 11%. Udział pozostałych podmiotów wynosił mniej niż 1%. Biorąc pod uwagę liczbę wystawianych, klienci indywidualni są więc nie do pobicia. Nieco inaczej wygląda sytuacja pod względem uzyskiwanego przypisu składki brutto od poszczególnych grup klientów. W 2002 r. składka pozyskana od osób fizycznych wyniosła 41,1 mln zł, zaś od przedsiębiorstw - 45,4 mln zł. Klienci korporacyjni, mimo że odebrali ośmiokrotnie mniej certyfikatów ubezpieczenia assistance, wpłacili ponad połowę składek. Z danych nadzoru za 2002 r. wynika, że średnia składka na polisę indywidualną wahała się w zależności od kwartału od 10,4 zł do 14,4 zł. Z kolei przedsiębiorcy płacili od 87,5 zł do 115,3 zł. Sprzedaż przez cały rok

Reklama
Reklama

Ze statystyk nadzoru wynika, że najwięcej ubezpieczeń assistance sprzedaje się w drugim i czwartym kwartale (odpowiednio 25,57% i 25,61%), jednak różnice pomiędzy pozostałymi okresami były minimalne i wynosiły około 1 pkt, a więc około 36 tys. sztuk. Jednak dane te odnoszą się do liczby wystawianych polis ogółem, bez uwzględniania poszczególnych grup klientów. Według danych KNUiFE, największe różnice pomiędzy kwartalną sprzedażą polis występowały w segmencie tzw. pozostałych podmiotów. Najlepszy dla nich był pierwszy kwartał 2002 r, w którym wystawiono 34,35% wszystkich polis. Zaraz potem nastąpił gwałtowny spadek zainteresowania do poziomu 13,69%. Prawdopodobnie zimowy szczyt sprzedaży ma związek z tradycyjnymi wznowieniami kontraktów na ubezpieczanie majątku, w tym samochodów służbowych, będących w dyspozycji instytucji budżetowych. W części zaś ma to związek z wyjazdami na ferie zimowe. W segmencie klientów korporacyjnych najwięcej polis wystawiono w pierwszym i drugim kwartale (odpowiednio 28,08% i 30,51%). Najgorszy był okres wakacyjny - w trzecim kwartale wystawiono zaledwie 17,71% polis. Pierwszy kwartał to, podobnie jak w poprzedniej grupie klientów, okres wznowień. Z kolei w drugim kwartale wzrasta liczba służbowych wyjazdów zagranicznych - biznesmeni chcą załatwić większość spraw przed wakacjami. W segmencie klienta indywidualnego najgorszy okazał się I kwartał 2002 r. (23,63% wszystkich polis). Trzeba jednak pamiętać, że na początku ubiegłego roku spadła sprzedaż nowych samochodów.

Składka rośnie latem

Nieco inny obraz daje analiza kwartalnych wpływów ze składek z polis assistance w 2002 r. Okazuje się, że zdecydowanie najlepszy był III kwartał, w którym uzyskano 32,22% rocznego przypisu składki brutto. Skąd ten wynik? Odpowiedź jest prosta - w tym czasie znacząco wzrasta liczba zagranicznych wyjazdów turystycznych. Widać to zwłaszcza w segmencie klienta indywidualnego, z którego towarzystwa ubezpieczeniowe uzyskują wówczas 38,34% rocznych wpływów ze składek. Dzieje się tak mimo że liczba polis znacząco nie rośnie (25,47% rocznej sprzedaży), co może oznaczać, że w miejsce zmniejszającej się liczby polis komunikacyjnego assistance (latem spada sprzedaż samochodów) wchodzą polisy assistance turystycznego, które są z reguły droższe. Potwierdzeniem tej tezy może być fakt, że w III kwartale odnotowano najwyższy poziom średniej składki na polisę w tym segmencie osób fizycznych - 14,38 zł, wobec np. 10,38 zł w I kwartale ub.r. Wzrost przychodów z polis assistance dla klientów indywidualnych widać było również w II kwartale, gdy zakłady osiągnęły 24,94% rocznych wpływów. Rosła wówczas w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku liczba polis i średnia składka, co wynikało ze wzrostu sprzedaży nowych samochodów oraz rozpoczęciem sezonu wakacyjnego.

Rzadko wypłacane

odszkodowania

Z danych Urzędu KNUiFE wynika, że w 2002 r. firmy ubezpieczeniowe wypłaciły średnio tylko 1,76 odszkodowania na 100 wystawionych polis assistance. Według nadzoru, wskaźnik ten jest najniższy w segmencie tzw. pozostałych podmiotów (0,83%), a najwyższy w segmencie przedsiębiorstw - 3,42%. W przypadku osób fizycznych wynosił on 1,57%. Oznacza to, że średnio zaledwie co 64 klient indywidualny otrzymywał pomoc. Wystarczy zestawić te dane np. z tym, co się dzieje w ubezpieczeniach autocasco, z którymi assistance jest przecież ściśle związane. W 2002 r. dla ubezpieczeń AC wskaźnik ten wynosił w segmencie osób fizycznych 14,62%, co oznacza, że był ponaddziewięciokrotnie wyższy niż w ubezpieczeniach assistance. Okazuje się, że mimo posiadanej polisy assistance ich właściciele bardzo rzadko korzystają z "bezpłatnej" pomocy drogowej.

Reklama
Reklama

Z danych nadzoru wynika, że najwięcej wypłat odszkodowań (biorąc pod uwagę ich liczbę) zakłady ubezpieczeń dokonują w pierwszym i trzecim kwartale. W ubiegłym roku było to odpowiednio 31,1% i 28,82%. Największy wpływ miały na te wyniki wypłaty na rzecz klientów indywidualnych (odpowiednio 31,14% i 30,05%). Nie ma co się dziwić, bo zimą z reguły jest więcej interwencji przy stłuczkach i wypadkach drogowych, a także wiele osób wyjeżdża na narty, a jest to sport bardzo wypadkowy. Także w okresie wakacji zwiększa się liczba interwencji do wypadków powstałych w wyniku amatorskiego uprawiania sportów oraz oparzeń. W segmencie klientów korporacyjnych najwięcej wypłat dokonano w IV kwartale (27,2%), zaś dla tzw. pozostałych podmiotów w III kwartale (31,37%). Rozkład wypłat odszkodowań pod względem ich wartości wyglądał w ub.r. nieco inaczej - najwięcej odszkodowań wypłacono w IV kwartale (28,49%) i III kwartale. Ma to związek ze wzrostem wartości średniego odszkodowania.

Segment bardziej indywidualny

Niestety, na razie trudno ocenić, jaki będzie dla segmentu ubezpieczeń assistance 2003 r. Dane za pierwszy kwartał są niejednoznaczne. Liczba czynnych polis wzrosła wprawdzie w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. o 4,3%. Mimo wzrostu liczby sprzedanych polis przypis składki brutto spadł o 5,31%.

Za wzrost liczby sprzedanych polis odpowiedzialni byli oczywiście klienci indywidualni, którzy kupili o 4,7% więcej ubezpieczeń assistance. Liczba polis wystawionych przedsiębiorstwom wzrosła o 6,6%. Ta grupa klientów odpowiedzialna jest za spadek przypisu składki w I kwartale br. W porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. spadł on o 56,2% do zaledwie 4,24 mln zł. Spadek przypisu w tym segmencie rynku wynika z obniżenia się o ponad połowę średniej składki na polisę.

Ubytku składki pozyskiwanej od przedsiębiorstw nie zrekompensowały zwiększone wpływy ze składek wpłacanych przez klientów indywidualnych, które w porównaniu z I kwartałem ub.r. wzrosły o 58,7% do 12,33 mln zł. Ten gwałtowny wzrost miał źródło w wyższych cenach polis - średnia składka wzrosła z 10,38 zł do 15,74 zł. Częściowo można to wytłumaczyć wzrostem wartości euro w stosunku do naszej waluty (około 25%). Jaki związek mają wahania kursów z tym segmentem ubezpieczeń? Otóż składka w ubezpieczeniach turystycznych (a więc i assistance) naliczana jest najczęściej w euro (rzadziej w dolarach) po kursie dnia - stąd wzrost kursu europejskiej waluty mógł mieć wpływ na uzyskiwany przypis składki z tych polis. Drugim powodem wzrostu średniej składki może być wykupywanie polis o większych zakresach i wyższych sumach ubezpieczenia. Ale dwa czynniki tylko w części tłumaczą skokowy wzrost cen polis. Wygląda na to, że firmy ubezpieczeniowe postanowiły walczyć o klientów korporacyjnych, jednocześnie subsydiując tę działalność z wyższych wpływów z segmentu klienta indywidualnego.

Wzrost liczby polis indywidualnych o szerszym zakresie ochrony (wskazuje na to wyższa cena) jest dobrym prognostykiem na przyszłość. "Bezpłatne" polisy assistance ze względu na niewielki zakres były często mało użytecznym dodatkiem. Obserwowana ostatnio zmiana jakościowa może przełożyć się na wzrost zainteresowania produktami assistance u Polaków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama