Od 9-punktowego spadku rozpoczęły się wczorajsze notowania wrześniowych kontraktów na WIG20. W trakcie sesji sprzedający zdołali zepchnąć futuresy jeszcze o 9 pkt. niżej, ale wsparcie w postaci luki hossy z 28 lipca okazało się wystarczająco silne by powstrzymać dalszą przecenę. Zwyżka w końcówce sesji, sprawiła że na wykresie powstała świeca z dość długim dolnym cieniem, potwierdzająca znaczenie tej bariery popytowej. Wszystko to jednak odbywa się cały czas w obszarze miesięcznej konsolidacji i dopiero jej opuszczenie da podstawy do zajęcia odpowiedniej pozycji. W chwili obecnej perspektywa kontynuacji istniejącego, średnioterminowego trendu wzrostowego, ściera się z wstępnymi sygnałami sprzedaży na wykresie kursu (spadek z 31 lipca poniżej przebitego dzień wcześniej oporu, wyznaczanego przez ostatni szczyt) i ze średnioterminowymi oznakami formowania szczytu na wykresach wskaźników technicznych. Do momentu opuszczenia rozciągającej się od 1319 do 1388 pkt. konsolidacji, lepiej więc obserwować rynek z boku. Póki co, zniżka z ostatnich sesji zwiększa prawdopodobieństwo testu dolnego ograniczenia kanału. O zmianie krótkoterminowych nastrojów będzie można mówić jednak już po wybiciu się ponad 1355 pkt., gdyż wtedy dojdzie do domknięcia wczorajszej, niewielkiej luki bessy i do przełamania oporu wyznaczanego przez minima z poprzedniego tygodnia.

Ciekawie układa się sytuacja na wykresie kontraktów na Agorę. Od połowy lipca tworzy się tam flaga, która zgodnie z teorią powinna przynieść wybicie w górę. Jeżeli popyt zdoła wyciągnąć notowania ponad 54 zł to pojawi się sygnał kupna zapowiadający zwyżkę nawet do 63 zł. Wsparcie znajduje się na wysokości 52 zł.