Reklama

Zagranica kusi ubezpieczycieli

O blisko 1 mld zł zwiększyła się w ciągu roku wartość zagranicznych lokat krajowych zakładów ubezpieczeń - wynika z danych nadzoru. Większość środków zainwestowano w obligacje. Firmy sporo wydały również na zakup nieruchomości, choć wygląda na to, że część z nich szybko sprzedały.

Publikacja: 12.08.2003 09:09

Od ponad roku wśród działających w Polsce ubezpieczycieli można zauważyć wzrost zainteresowania lokatami zagranicznymi. Według danych Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, wartość zagranicznych lokat wyniosła na koniec I kwartału 1,41 mld zł i była blisko 2,5-krotnie wyższa niż przed rokiem. Zdecydowanie śmielej poczynają sobie zakłady ubezpieczeń na życie, na które przypada trzy czwarte inwestycji zagranicznych. Skala zaangażowania oraz niewielka liczba inwestujących podmiotów wskazuje, że robią to największe firmy, przede wszystkim mające zagranicznych akcjonariuszy. Potwierdzenie udało się nam uzyskać od Amplico Life i Commercial Union.

Różne strategie

Z danych nadzoru wynika, że obecnie około 80% zagranicznych lokat stanowią obligacje o stałym oprocentowaniu. Wzrost zaangażowania w ten rodzaj inwestycji widać zwłaszcza w zakładach ubezpieczeń na życie. W porównaniu z I kwartałem ub.r. wartość tych lokat zwiększyła się trzykrotnie, do 853 mln zł. Ubezpieczyciele życiowi traktują te inwestycje długoterminowo.

Obecnie wartość portfela obligacyjnego zakładów ubezpieczeń majątkowych wynosi blisko 300 mln zł. Jednak ich zaangażowanie w ten rodzaj inwestycji charakteryzowało się dużo większą zmiennością niż ubezpieczycieli życiowych. W II kwartale ub.r. firmy majątkowe kupiły papiery za ponad 220 mln zł, by w następnym sprzedać obligacje o wartości 116 mln zł. W I kwartale br. wartość portfela obligacyjnego zwiększyła się o 133 mln zł. Przy czym wartość lokat krótkoterminowych wzrosła o 168 mln zł, a długoterminowych spadła o blisko 35 mln zł.

Nie tylko obligacje

Reklama
Reklama

Oprócz obligacji krajowych firmy ubezpieczeniowe inwestują za granicą głównie w nieruchomości, akcje spółek (w tym powiązanych) oraz jednostki uczestnictwa funduszy i certyfikaty inwestycyjne. Zdecydowanie najwięcej środków przeznaczanych jest na inwestycje kapitałowe. Niestety, ubezpieczyciele skąpią dokładnych informacji o strategii inwestycyjnej, a trzeba przyznać, że jest o co pytać.

W II kwartale ub.r. zaangażowanie firm życiowych w zagraniczne spółki zależne zwiększyło się o 187 mln zł, by w następnym spaść o 181 mln zł. Nie wiadomo, czy jest to efekt zmian w księgowaniu, czy też przetasowań w ramach grupy kapitałowej. Spośród zakładów ubezpieczeń na życie o inwestycjach w spółki zależne za granicą informował jedynie Commercial Union Polska - TUnŻ.

Nadzór odnotował w I kwartale br. spadek wartości lokat o 13 mln zł w zagranicznych spółkach-córkach zakładów ubezpieczeń majątkowych. Wpływów z tej transakcji na razie nie widać w przepływach pieniężnych. Udziały w zagranicznych spółkach mają PZU i Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne. Lindra UAB jest dla PZU inwestycją długoterminową. Wygląda na to, że zmiany zaszły w portfelu inwestycyjnym PTR.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama