Głównym celem zmian w prawie jest dostosowanie krajowych przepisów do unijnych oraz zliberalizowanie polskich rozwiązań.
- Zgodnie z harmonogramem przyjętym przez Radę Ministrów, zadaniem Komisji było przygotowanie projektu nowej ustawy, który miał trafić w III kwartale pod obrady rządu - mówi Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG. - Komisja wywiązała się ze swoich zadań - projekt został przesłany do Ministerstwa Finansów. Teraz jest ono władne podjąć decyzję, czy dalsze prace będą dotyczyć całości przepisów, czy część z nich zostanie wyłączona i przyjęta wcześniej w odrębnym procesie legislacyjnym - dodaje.
- Zdecydowaliśmy się wprowadzić zmiany przepisów w dwóch etapach - mówi Jan Czekaj, wiceminister finansów. - Najpierw, do końca września, rząd otrzyma projekt nowelizacji obecnej ustawy. Zmiany mają na celu dostosowanie prawa do obowiązujących już zaleceń Unii Europejskiej. Jednocześnie będziemy pracować nad docelowym projektem - twierdzi. Dodaje, że główną przyczyną przyjęcia takiego trybu jest przeciąganie się prac nad niektórymi dyrektywami unijnymi. - Co więcej, jest to na tyle obszerny i ważny dokument, wprowadzający wiele rozwiązań nowatorskich, że niektóre kwestie wymagają szerszych konsultacji. Nie umiem dziś określić, kiedy zakończą się prace nad projektem - twierdzi wiceminister.
Pierwotnie przewidywano, że nowa ustawa może zacząć obowiązywać za niecały rok. Dyrektywy europejskie, które mają zostać uchwalone jeszcze w tym roku, dotyczą m.in. prospektu emisyjnego, obowiązków informacyjnych i przejęć.