Za Atlantykiem we wtorek zostaną przedstawione dane na temat rozpoczętych w lipcu budów. Tego samego dnia zostanie opublikowany raport na temat deficytu w budżecie federalnym w ubiegłym miesiącu, który, według szacunków, wyniesie 42 mld USD, wobec ponad 29 mld USD w czerwcu. W czwartek pojawi się lipcowy wskaźnik wskaźników (leading indicators), czyli indeks tworzony na podstawie wielu raportów makroekonomicznych, obrazujący koniunkturę w amerykańskiej gospodarce. Rynek szacuje, że wzrośnie on 0,4%, wobec zwyżki o 0,1% w czerwcu. Spółki nadal będą publikować wyniki kwartalne, ale najwięksi potentaci amerykańskiego rynku ten obowiązek mają już za sobą.
W Europie we wtorek zostaną przedstawione dane na temat lipcowej inflacji w strefie euro. Dzień później Francja poinformuje o tempie wzrostu gospodarczego w II kwartale br., a w czwartek kolejne dane o PKB przedstawią Niemcy. Wśród spółek, które przedstawią raporty kwartalne, na uwagę w Polsce mogą zasługiwać rezultaty skandynawskiej instytucji finansowej Nordea, obecnej również w naszym kraju.