Z badania przeprowadzonego w tym miesiącu wynika, że nastąpiło pogorszenie ocen bieżącej sytuacji. Bankowcy negatywnie postrzegają to, co się dzieje w segmencie depozytów walutowych. Wzrosły natomiast oczekiwania co do poprawy kondycji ekonomicznej placówek bankowych w następnych miesiącach. Ma to być wynik większego zainteresowania klientów depozytami złotowymi oraz przyspieszenia akcji kredytowej.

Bankowcy przewidują, że na koniec roku oprocentowanie kredytu na cele gospodarcze będzie wynosić 8,31%, a lokaty trzymiesięcznej - 3,03%. Według nich, inflacja liczona w okresie grudzień do grudnia osiągnie poziom 2,45%. Z kolei kurs dolara i euro na koniec roku ma wynosić odpowiednio - 3,39 zł i 4,33 zł.

Z ankiety przeprowadzonej przez Pentor wynika, że zdaniem bankowców obecnie najbardziej konkurencyjnym instrumentem wobec lokat terminowych są jednostki funduszy inwestycyjnych. Wyprzedzają one obligacje Skarbu Państwa i nieruchomości.

Rosnąca popularność sprawia, że obecnie sprzedaż jednostek funduszy inwestycyjnych jest prowadzona w dwóch trzecich placówek bankowych, natomiast w co trzeciej dystrybuowane są ubezpieczenia na życie. Daleko w tyle są banki spółdzielcze. Jednostki funduszy są sprzedawane jedynie w 9% placówek.

Wzrost konkurencji instytucji niebankowych dotyczy nie tylko depozytów. Klienci zamiast kredytu w banku zaciągają bowiem pożyczki w zakładach pracy i u pośredników finansowych. To, zdaniem bankowców, dwie formy finansowania najbardziej konkurencyjne w stosunku do kredytów bankowych.