"W lipcu wzrost produkcji był jeszcze dość duży - 7,2% r/r - i podobnie jak w poprzednich miesiącach, był to głównie wynik szybko rosnącego eksportu" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
Dane o produkcji przemysłowej wciąż więc odzwierciedlają obserwowaną od kilku miesięcy poprawę w polskim przemyśle.
"Produkcja jest głównie na eksport, ale w miarę ożywania popytu wewnętrznego, w coraz większej ilości działów następuje wzrost produkcji. Spodziewam się więc coraz szybszego udziału tych działów, które produkują na rynek wewnętrzny" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.
"W kolejnych miesiącach spodziewam się spowolnienia, gdyż to ożywienie gospodarcze nie jest jeszcze aż tak dynamicznie. Wydaje mi się więc, że wkrótce dynamika produkcji zacznie odzwierciedlać rzeczywiste tempo wzrostu gospodarki, które jest umiarkowane" - powiedział Bielski.
Również ekonomista Deutsche Banku spodziewa się lekkiego spowolnienia w polskim przemyśle.