W czerwcu produkcja przemysłowa wzrosła rok do roku o 7,9 procent. Natomiast ceny produkcji wzrosły licząc rok do roku o 1,8 procent wobec prognozowanych 1,9 procent, zaś miesiąc do miesiąca zwiększyły się o 0,6 procent. Produkcja budowlana wzrosła w stosunku do lipca 2002 roku o 1,6 procent, jednak miesiąc do miesiąca spadła o 1,2 procent. "Dane są lepsze niż się spodziewał rynek. To dobrze rokuje jeśli chodzi o prognozy Produktu Krajowego Brutto (PKB) na trzeci kwartał - nasza to 2,8 procent. Jeżeli kolejne dane będą mocne, trzeba ją będzie zrewidować" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista z Banku Pekao SA. "Ewidentnie produkcję ciągnie eksport, ale być może pojawia się też wpływ popytu krajowego" - dodał. W pierwszym kwartale tego roku wzrost PKB wyniósł 2,2 procent, czyli tyle samo co w czwartym kwartale 2002 roku. Wielu analityków uważa, że mimo iż zarówno dobre dane o inflacji za lipiec jak i nadzieje, że nowy członek RPP - Jan Czekaj - zasiądzie w Radzie przed następnym jej posiedzeniem mogą zwiększyć oczekiwania rynku co do obniżki stóp procentowych na przyszłotygodniowym posiedzeniu RPP, to jednak pozostaną one bez zmian aż do września. "Dość ograniczona zwyżka cen produkcji może przyczynić się do zwiększenia oczekiwań co do obniżki stóp na przyszłotygodniowym posiedzeniu RPP. Jednak dobre dane dotyczące produkcji mają efekt odwrotny i wciąż oczekujemy, że na najbliższym posiedzeniu Rada pozostawi stopy bez zmian" - powiedział Lars Christensen, główny ekonomista Danske Banku. Członek RPP Cezary Józefiak powiedział Reuterowi, że nie ma obecnie powodów do redukcji stóp procentowych, ponieważ gospodarka przyspiesza, a Rada przewiduje wzrost inflacji. "Jesteśmy na początku ożywienia, a jednocześnie uważamy, że będziemy mieli wyższą inflację. To oznacza, że nie ma powodów do zmian polityki pieniężnej, czyli redukcji stóp, bo przecież w tę stronę idziemy" - powiedział Józefiak. Józefiak ocenia też, że inflacja wzrośnie na koniec 2003 roku do około 2,0 procent z 0,8 procent w lipcu, a na koniec 2004 roku zwiększy się do 2,5 procent. Józefiak szacuje, że na koniec tego roku wzrost PKB wyniesie 3,0 procent wobec 1,4 procent w 2002 roku. Inny członek Rady - Dariusz Rosati - sądzi, że trzy procent może nawet zostać w tym roku przekroczone. Złoty umocnił się wobec dolara i euro po publikacji danych o produkcji i o godzinie 16.55 dolara wyceniano na 3,9225 złotego, a euro na 4,3632.

((Autorka: Barbara Woźniak; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))