Czwartek był bardzo ważnym dniem na rynkach finansowych. Złoty osłabił się do 1,9% po mocnej stronie parytetu, wobec 2,6% na otwarciu, podążając za spadkiem euro/dolara. Na koniec dnia dolar/złoty kwotowany był na poziomie 3,99, podczas gdy euro/złoty na 4,38.

W ostatnich tygodniach kurs euro/złotego jest bardzo stabilny, podczas gdy zmienność euro/dolara przekłada się na kurs dolar/złoty. Inaczej mówiąc, inwestorzy kupują lub sprzedają dolary za złote, w zależności od zmiany kursu dolara wobec waluty europejskiej. Dlatego też spadek EUR/USD osłabia złotego zarówno do dolara, jak i koszyka walut. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia na czwartkowej sesji. Kurs EUR/USD spadł poniżej ważnych poziomów wsparcia na 1,1050-1,1085, dając długoterminowy sygnał sprzedaży. To skłoniło krótkoterminowych graczy na naszym rynku do zakupów dolarów za złote. Ruch był na tyle duży, że uruchomił zlecenia "stop-loss". W perspektywie następnych tygodni możemy być świadkami dalszego spadku kursu EUR/USD. Natomiast wzrost kursu USD/PLN do 4,02 jest chyba kwestią dni.