- Bezpośrednie zagrożenie upadłością zostało rozwiązane bądź oddalone - uważa Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu. Jest to zasługą postępowania układowego, które zredukowało zadłużenie spółki i odroczyło wymagalność zobowiązań krótkoterminowych. Firma odnotowała w drugim kwartale br. zysk netto na poziomie 32 tys. zł przy przychodach przekraczających 7 mln zł. Jest to pierwszy dodatni wynik od prawie dwóch lat. - Wynik ten uzyskaliśmy na poziomie operacyjnym, a nie poprzez sprzedaż majątku trwałego - podkreśla prezes. Wskazuje, że kosztowna restrukturyzacja (redukcja zatrudnienia i usprawnienie kanałów dystrybucji) powoli zaczyna przynosić efekty.
Beef-San ma również konkretne plany na przyszłość. - Po wejściu do UE chcemy konkurować głównie w produkcji surowca wołowego - powiedział J. Biel. Strategia mięsnej spółki obejmuje m.in. budowę nowoczesnej ubojni bydła, która pochłonie 10-12 mln zł.
Na miejscu obecnego zakładu Beef-Sanu ma z kolei powstać centrum usługowo-handlowe.